Photoblog.pl

Załóż konto

Opowiadania 1 cz.5

Dodane 25 PAźDZIERNIKA 2016
Wyświetleń: 173

Kiedy usiadłam przy stoliku nie mogłam zebrać myśli. Koleżanki patrząc na mnie myślały, że już swoje wypiłam. A moje wino stało nieruszone. Teraz dopiero napiłam się i poczułam jak wino rozgrzewa mnie od ośrodka. Chcąc się bardziej rozgrzać nie odmówiłam kiedy koleżanki zaproponowały byśmy się jeszcze napiły. Wino zawróciło mi na tyle w głowie, że poczułam ochotę na taniec. Wróciłam na parkiet i bawiłam się z pozostałymi. Była świetna muzyka więc zabawa była super. Nie wiem nawet kiedy nagle podszedł Kuba i zaczęliśmy tańczyć. W głowie mi szumiało, więc kręciłam się w rytm muzyki. Kuba również był wyluzowany. Bawiliśmy się świetnie. Wygłupialiśmy się co niemiara. Czułam jakbyśmy zawładnęli salą. Zawsze lubiłam się bawić a Kuba świetnie prowadził i rozumieliśmy się w tańcu. Kiedy rozpoczęły się wolne piosenki spontanicznie się objęliśmy i zaczęliśmy tańczyć. Kuba obejmował mnie czule. Gdyby zaczął mnie w tym momencie całować to bym nie wahała się nawet chwili. Coraz mocniej wtulałam się w jego ramiona i oddychałam jego zapachem. Czułam się bezpiecznie w jego ramionach. Przez moją cienką sukienkę dotykał mi pleców swoją męską dłonią. Przesuwał nią delikatnie w stronę pośladków. Przesunęłam się nico. Nie chciałam by mnie tam dotykał przy wszystkich. Tańczyliśmy zanurzeni w siebie. Do rana wypiłam jeszcze sporo wina. A z Kubą przetańczyłam jeszcze wiele piosenek. Nad ranem Kuba gdzieś zniknął. Wiedziałam, że był z Anką, więc pomyślałam, że razem już pojechali. Kiedy nagle zobaczyłam go w drzwiach sali. Podszedł do mnie, dosiadł się do stolika i zaczęliśmy rozmawiać. Powiedział, że nie pił dziś i że właśnie odwiózł Ankę do domu i że bardzo by chciał również mnie odwieźć. Wypytałam go czy na pewno nie pił, ale on przekonywał że nie. Zgodziłam się. Pożegnałam się ze wszystkimi i poszliśmy do samochodu. Miał piękny pożyczony od ojca samochód. Taki sportowy. Otworzył mi po dżentelmeńsku drzwi i wsiadałam. Ruszyliśmy do domu. Kiedy jechaliśmy obok parku Kuba nagle zatrzymał samochód. Popatrzył mi w oczy i powiedział, że dłużej nie wytrzyma beze mnie po czym objął mnie i zbliżył swoje usta do moich. Zamknęłam oczy i poczułam jego smak. Zaczęliśmy się namiętnie całować. Mimo że było mi bardzo niewygodnie, przytulaliśmy się i całowaliśmy coraz namiętniej&

 

C.d.n. 

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika romantyczneopowiadania.