teoretycznie wszytko jes w porzadku
jestem w Anglii , jest ładnie , w końcu jakoś siebie akceptuję ale ciągle ogarnia mnie taka pustka
czasem jest naprawdę fajnie , ale po prostu czasem czuję te cholerna pustek i nie wiem w czym problem
trochę chce wracać do Polski ale wiem że tam będę tylko siedzieć na dupie i nie wychodzis z domu bo mieszkam na takim zadupiu że nie ma co robic
nawet autobusy do jakiego kolwiek miasta są dopiero w następnej wsi
niby jest tak jakis autobus ale on jeździ o jakieś 5 nad ranem
a jak jestem tutaj w Anglii , to mam 3 minuty pieszo do galerii i mnóstwa sklepów
jest też rzeka , park i takie inne
tylko czuję że w domu mam coś czego nie mam tutaj
może chodzi o to że tęsknie za rodzicami albo może za moim pokojem i prywatnością
bo niestety moja ciocia u której teraz jestem ma strsznie małe mieszkanie i trudno tu o prywatność
albo jest jeszcze sytuacja z moją szkołą , niby się dostałam ale ktoś się pomylil i nie doliczyli mi 10 punków więc się nie dostałam
i teraz trzeba pisać odwołanie jakieś tam inne i jakie kolwiek informacje podadzą nam 20 sierpnia chyba
ale chyba jestem dobrej myśli i się tym nie przejmuje
sama nie wiem , po prostu miałam taką ochotę to gdzies napisać