>
rika miała dziś kastrację , a raczej sterylizację
jakos to przeżyła , trochę przeszkadza jej ten kołnierz i ciągle go zdejmuje
ale musi z tym wytrzymać chyba z tydzień
dość plakala w aucie ale to chyba ze stresu czy coś
i jeszcze do tego dziś dość mocno pokłóciłam się z mamą dla odmiany
nadal się do siebie nie odzywamy ale mam nadzieję że do rana lub do popołudnia to się zmieni