>
mój pies z foką
dziś stało się dokładnie to samo co tydzień temu ,czyli uciekłam z wf do kibla ,bo się zestresowalam
a najgorsze było to ,że chciałam się po prostu wypłakać i nawet nie miałam gdzie ,pani psycholog nie ma ,pedgog nigdy nie wiadomo gdzie jest i nie mialam gdzie puść w ogóle , więc znowu musiałam to w sobie dusić ,a później trochę mi przeszło
zawsze jak chce się wypłakać , to jestem w nie odpowiednim miejscu
dzis zaliczaliśmy jakieś odbicia pilki od siatki , jako jedyna nie dostałam 5 ,dostałam 3
nie powiedzialabym ,że to aż tak zla ocena ,ale mogła być chociaż 4
nie umiem i nie lubię garac w gry drużynowe a tym bardziej siatkę
wiem ,że człowiek nie może być w wszystkim dobry ale jakoś takie dziewczyny z mojej klasy ,są w wszystkim dobre ,może poza angielskim ale no