Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 30 MAJA 2021
Wyświetleń: 422

Chwilowo jestem w Warszawie.

Sesja tuż-tuż. Ja nadal ostro nie ogarniam.

Wczoraj spotkałam się ze znajomym nad Wisłą. Całkiem spoko było. Chciałabym więcej spotkań z ludźmi i chciałabym spotkać Exa.

 

We wtorek muszę być u siebie, u dentysty. Potem jeszcze 11.06. Potem mogę znów uciekać. Chciałabym znaleźć jakąś pracę. Może w końcu dzisiaj wyślę jakieś CV?

Fajnie mi teraz, mam spokój, dużo lasów, zieleni, a zarazem na cywilizowaną stronę Wisły jakieś pół godziny (do centrum trochę dalej). Nie jest tragicznie. W domu musiałam wkurwiać się na krzyczącą po nocach do kompa siostrę (:

 

Nie do końca wiem, co będę robić w wakacje. Na pewno nie chcę ich całych przesiedzieć na wsi. Problemem może być to, że pod koniec czerwca będę miała już 26 lat ;( i zniżki na PKP mnie nie obejmą. Na szczęście nadal będę mieć zniżki na ZTM. Może strzelę se jakąś objazdówkę tygodniową po Polsce, jak pozaliczam dziadostwo na studiach. Żeby jeszcze tę zniżkę o ok. połowę ceny wykorzystać.

 

 

Jakiś czas temu poznałam chłopaka z Francji na tinderze, całkiem spoko, aczkolwiek ciężko się komunikować, bo ja nie za dobrze znam francuski, on nie za dobrze zna angielski. Ale całkiem miły, tylko często pisze. "lol" i trochę mnie to wkurza xD

Nie wiem, może powinnam zacząć zagadywać na tinderze. Ale nie potrafię. I zmienić trochę kryteria. No ale co poradzę, że naprawdę ważna jest dla mnie atrakcyjność chłopaka. Chcę być z kimś, kto będzie mnie pociągał. Nie wiem, czy mogłabym zadowolić się po prostu tym, że dobrze mi się z kimś spędza czas.

 

Poza tym: mam sporo rzeczy do zrobienia. Muszę sprzątnąć do 17 jakoś. Wynieść śmieci (przy okazji spacerek i telefon do znajomego). Pozmywać. Za kilka godzin zrobić obiad. Może się jeszcze zdrzemnę, bo mimo jakichś 10 godzin snu (albo i więcej) nadal jestem zmulona. Może wypiorę kurtkę. Mycie luster, mycie zębów :D, odkurzanie. Mycie kuchenki. No i za studia się trzeba zabrać. Posłucham sobie wykładu/wykładów asynchronicznych. Przejrzę, jaka jest (i ile) literatury na kolokwia. 

 

Chcę schudnąć. Nienawidzę tych zwałów tłuszczu. Nie wiem tylko, jak to zrobić... Nie dam rady żyć na minimalnej dawce kalorycznej, nie te lata, poza tym to trochę (bardzo) bez sensu. A długoterminowe poświęcenia mi ostatnio nie wychodzą XD

 

Wczoraj wypiłam dwa piwa (i nie wzięłam antydepa). Dziwnie mi jakoś teraz. Jakiś autowstręt mnie ogarnia co jakiś czas, taki obrzydzenio-lęko-dyskomfort (nie wiem, czy ktoś z Was wie, jakie to uczucie. Straszne).

 

 

Nie pisałam nic dość długo, bo w sumie jakoś... nie wiem, nie miałam ochoty. Głupio mi się było uzewnętrzniać. 

 

Nastrój ogólnie mam taki se, w stronę kiepskiego. Zero motywacji. I chyba mam kaca po dwóch piwach (:

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika relativities.
Junior strongwilled Dlaczego nie wzięłaś antydepa? Przez te 2 piwa? Jeśli tak, to nie ma sensu, substancja nadal krąży w organizmie i jeden dzień odstawienia nic nie zmienia. Nie wiem, co bierzesz, ale raczej nie powinno znacznie wzmocnić działania alkoholu. Ja w każdym razie piłam przy każdym anty, a brałam ich co najmniej z 5, i zawsze było ok. :D Chociaż oczywiście nie polecam, bo częste picie może zmniejszać skuteczność.
02/06/2021 10:14:34
lzejszadowakacji Mój facet piękny nie jest,ale dobrze się czuję w jego towarzystwie.Fajnie nam się rozmawia.Zobaczymy co przyniesie przyszłość,ale na razie jest ok.
30/05/2021 14:59:20
relativities O, nie pisałaś chyba o nim na blogu? Gratuluję :)
31/05/2021 0:27:59
lzejszadowakacji Świeża sprawa. Dziękuję.
31/05/2021 17:35:26