Photoblog.pl

Załóż konto

waiting...

Dodane 13 LUTEGO 2020 ze strony mobilnej
Wyświetleń: 228

Luty. Dawno mnie nie było. Znów odczuwam potrzebę wypisania moich zmartwień.. Niewiele się zmieniło od ostatnich wpisów, chociaż może nie tak całkiem nic..

Mysle o tacie, ale ból trochę ustąpił.. Nie żeby całkiem go nie brakowało ale już gdzieś jest ta świadomość w głowie że go z nami nie ma.. Wierzę naprawdę że czuwa nade mną z góry..

Zrobiłam dziś badania, jutro wyniki. Stresuje się tym ogromnie, gdyż jestem typem człowieka który strasznie wszystko przeżywa.. Nie żeby coś mi specjalnie dolegało, ale nie robiłam ich kilka lat i jakoś tak już sobie wszystko wmawiam. Może śmieszne, ale tyle się słyszy o tych chorobach różnych.. Ehh. Staram się być dobrej myśli, jednak w środku cała drże z niepokoju. Za chwilę mówię sobie co ma być to będzie, jednak nerwy biorą górę..

Chce trochę zadbać o siebie w tym roku  tak, już na stałe. Takie postanowienie noworoczne, które mam co roku tylko tym razem na poważnie. Muszę zmienić swoje życie, bo zaniedbałam się strasznie i fizycznie i psychicznie. Te badania to właśnie pierwszy mały kroczek w stronę marzeń. Wiem, że to wszystko nie będzie proste, ale jestem gotowa podjąć walkę.. Ja chyba nie mam już nic do stracenia poprostu..

Mam wsparcie w moim A. pomaga mi i wspiera i dziękuję za niego każdego dnia. Wręcz mam wyrzuty sumienia za ostatni wpis.. Nie mogłabym go skrzywdzić. Co było to było, nie mogłabym pozwolić przeszłości zniszczyć teraźniejszość.. To tylko wspomnienia i niech tak zostanie..

Niewiem czy ktoś to czyta, ale jeśli to proszę trzymajcie za mnie kciuki..

Do usłyszenia.

 

 

"W życiu każdego człowieka są dwa wielkie dni.

Pierwszy, w którym się rodzimy

i drugi, w którym odkrywamy po co."

William Barclay

 

 

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika rebelliousangel4.
annna97 blog jest idealny do uzewnętrzniania, też lubie to robić w takich momentach pełnych emocji
21/02/2020 17:20:42