Photoblog.pl

Załóż konto

art never comes from happiness. 

2017/11/01   

#Santorini

« następne   poprzednie »
#Santorini

Cześć wszystkim! :)

Po dosyć długiej nieobecności, trwającej ponad 3 lata postanowiłam w końcu tutaj wpaść i napisać coś. Zapewne już nikt tutaj nie zajrzy, ale miło będzie mieć jakąś pamiątkę nawet dla samej siebie. Co u mnie? Skończyłam liceum, z dosyć dobrymi wynikami, maturę zdałam bez problemu no i również dostałam się na studia stacjonarne I stopnia. Czas leci nieubłagalnie szybko, czego nie da się niestety zmienić, pamiętam dopiero jak kończyłam gimnazjum, a tu już jestem po liceum i zaczynam studia, one też zapewne szybko zlecą..Czy coś się we mnie zmieniło? Raczej nie, nadal ten sam charakter, te same nawyki, wady i zalety, bez zmian i tak chyba już pozostanie mimo upływu czasu. Z Panem z poprzedniego wpisu nadal jestem (wyprzedzając pytania, o ile jakieś w ogóle będą xD), mamy się dobrze, kroczymy razem przez życie tak od prawie 3,5 lat i myślę, że tak już zostanie. 

I tak sobie studiuję, pracuję, egzystuję.

 

Mam nadzieję, że u was też jest w porządku, że realizujecie się, spełniacie marzenia, dążycie do celu, jeśli tak, oby tak pozostało, jeśli nie próbujcie robić wszystko, żeby to zmienić, bo najważniejsze jest, żeby przeżyć życie, tak jak samemu się tego chce! :)

 

wzięło mnie coś na 

sentymenty :P

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

#Santorini

 

can't let go

 

come get it bae

 

radioactive vs radioactive

 

crazy in love

 

to the hills

 

lurk

 

rage the night away

 

Wszystkie wpisy