Photoblog.pl

Załóż konto

Its not in me, its in you 

2010/10/18   

 

« następne   poprzednie »

Aniolek siedzi w psychiatryku i chyba bezpowrotnie zabral mi wszystkie emocje. momentami wraca jedynie wkurwienie, wtedy wydaje mi sie, ze to On ma tam dosc i cos go w srodku strzela, a mi sie to udziela. a przeciez nastroje nie moga sie udzielac przez 100km.

malo nie posikalam sie ze strachu, a i tak nie udalo mi sie Go dostac do telefonu. smuteczki.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis princessforsale

 

Wpis princessforsale

 

Wpis princessforsale

 

Wpis princessforsale

 

Wpis princessforsale

 

Wpis princessforsale

 

Wpis princessforsale

 

Wpis princessforsale

 

Wszystkie wpisy