Photoblog.pl

Załóż konto

RED SKULL

Dodane 18 STYCZNIA 2022
Wyświetleń: 303

BEAT - BEN MAKER - THE WALK

 

Na sto procent pierdole to!, niech wszyscy żyją jak chcą moje porzekadło to życ tak jakby jutra wcale nie było

moje motto to YOLO!, żyj chwilą, jestem żmiją, jestem z tych co ćpają, przeklinają i piją ze sobą się biją,

rany bliskim zadają, potem do księżyca wyją, są nadzy przed Bogiem się NIGDY nie ukryją jak bez kierownicy,

jak dzieci w piaskownicy bez starań o lepsze jutro, jest cacy, bez kasy, bez pracy, kreski na tacy,

dupy za ostatnie trzy stówy, to my Polacy atak z nienacka pach pach! moc jest we mnie, w tobie strach

robię to tak, zostawiam ślad jak feta, zioło, crack, masz tu wszystko czego dusza zapragnie

jeden robi jak jelen, drugi kradnie, jeleń pierdoli, że nie ładnie ten co kradnie, karma go zje,

prędzej, czy później upadnie to wiem noc i dzień dusze DIABŁU sprzedane dzieci katowane,

różańce w strachu odmawiane, marzenia pogrzebane, na amen Piekło pisane, życie zdrowo pojebane, dupy wyuzdane, gęby zakłamane, treści, które są ci znane, mam tak samo jak ty, też mam przejebane,

zawrócę bieg kijem, ciemna strona, jestem zbirem, atakuje jak Piter, to nie przypadkowy zbiór liter,

chodzę po bicie jak Jezus po wodzie, mam rap w dowodzie knuje, rymuje dzień jak co dzień, wiem, że jestem godzien pomysły nie lądują w kącie choć mam zero na koncie syn przegrany w bożym sądzie, pokazuje swoje prącie

przed dziećmi mnie brońcie, robię im kreski, pranie mózgu, dupy ściągają kiecki, WOOOW

ja zwijam dżoja z bletki, rozkładam macki jak ITI, odpalam, częstuje ziomala, następuje zmiana gadki

akcje, libacje, ujebane najki, wpadki, mokre majtki, płacz matki, przeprosiny, puste gadki

zapisane wszystkie kartki, świat różowy jak Barbi, nie, świat czarny jak murzyni

to nie Abu Dabi, witam pacjentów na mojej terapii gdzie jazdy chore, jadę złym torem, jestem potworem

zakładam kaptur na głowę, odpalam fajkę, głoszę swą torę, mam swoją bajke, łepetynę, zgraną szajke,

gorące panczlajmy, wzór tajny, jestem fajny a obok robią cyrk klauny, wychodzą z tej sali panny,

uwaga wariaci nadchodzą kładą nacisk by byli kumaci, prostota, zielony klimacik na wiele stać ich, nikt na tym nie traci posłuchaj braci, każdy z nas bit gwałci kładę nacisk na ten pocisk,

słyszę twój pisk pcham cię w aucie i śmieje się przy tym jak Joker

ciągniesz jak kokę, po plecach drapie cię i targam za głowę ubrany w zbroje, nikogo się nie boję,

pierdole twoją laskę i twoją załogę, jestem bogiem mój żywioł to ogień, przeszkolony jak przez jodę,

spokojne życie teraz wiodę, ty podkładasz kłode, ja na fete kłade flote, zostawie cię na potem,

jesteś kotem, ja pitbullem a to jest russian rullet tym razem oszczedze kule, opatrzność boża, to mój amulet

Joker nie walet, nie pierdole się w ogóle szyderców loża gdzie jestem królem

szyderców loża, gdzie podrabiani kończą z bólem a tak w ogóle, mam rymy które, zgarniają całą pule

najwyższa karta, charakter diabła, zaklęcia, zachcianki księcia nad ranem trzecia, jak w pile cięcia, pułapki

cicha śmierć jak nikotyna z fajki, wokół mnie pościgi, pistolety, kajdanki herosi i ich fanki,

droga do nikąd, pajęczyny, pułapki, moje gadki głos Beskidu bez happyendu jak w pierdolonym Titanicu,

naćpany jak Dicaprio Wilk z Wall Streetu, Cartel zabójca bitu, synku jestem w budynku

always ready jak bokser w ringu, wybuch laski dynamitu, oto ja, nie masz zwidów,

jestem Djinnem z mitów, porywaczem głów, zjawą ze snu, tak o mnie mów,

jak magik pojawiam się i znikam znów to jeden z koszmarów, złych charakterów,

jeden z głosów szepczących przez ramie, posłuchaj mnie, ja nie kłamie posłuchaj mnie, a nic złego ci się nie stanie

razem tą drogą, tym naprzeciw spuścimy lanie, potem potniemy ciała i rozpuścimy kwasem w kranie

powinni trzymać mnie w kaftanie, a miałeś róg i czapke chamie proste przesłanie panowie i panie,

to nie kąpiel w wannie, to nie porno na redtubie to przeszłość okryta płaczem i bólem, to scenarzysta, który jest chujem piękne są tylko chwile w więc o to się modliłem, poświęciłem rap grze, witam w teatrze cieni,

potwory chodzą po tej ziemi, nie zobaczysz ich w lustrze, patrzą na mnie wrogie twarze, niejedno ci pokaże,

źle to wróże zostanawiam ślady jak tatuaże, ściągam obroże szczekam, warcze,

o mój boże mam szacunek wsród braci, wrogów na deski położe to nie poker, o mój boże to Joker

the game is mine, your game is over! pionków zbijam jednym ruchem, prześla

annna97 troche strasznie temu diabłu z oczu patrzy :D
18/01/2022 21:34:30
pokojsztuczek Wygląda jakby Cię chciał zjeść żywcem :P
23/01/2022 9:20:32