Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 11 STYCZNIA 2019 ze strony mobilnej
Wyświetleń: 15

Jedna z moich ulubionych książek. Ulubionych baśni i ulubionych prawd życiowych.

Jakiekolwiek nie jest życie- każdy ma swoją prawdę i każdy ma prawo w nią wierzyć.

Z reguły jest tak i nie wiem dlaczego, że w społeczeństwie nadal panuje takie przekonanie- że my jako ludzie musimy się ze wszystkiego tłumaczyć. Musimy być perfekcyjni w oczach innych i zawsze dopasowani. Otóż nie- nie musimy.

Żyjąc ciągle czyimś oczekiwaniami zapominamy o swoich, chociaż i te czasami bywają ponad miarę możliwości.

 

Przez ostatnie 3 lata ciągle trwając w sporcie i wracając do treningów, po różnych sytuacjach, kiedy czułam niejednokrotnie ból i wycieńczenie dając zawsze z siebie 200 procent widziąc siebie niedoskonałą robiłam sobie krzywdę. Widziałam kogoś, kim nie jestem a kim chcę być. Dla kogo ?...

 

Niektóre rzeczy mają się w życiu wydarzyć byśmy mogli nabrać doświadczenia i zrozumieć. Intuicja dzięki temu pozwala milczeć kiedy trzeba i otworzyć buzię kiedy przychodzi odpowiedni czas.

 

Przychodzi moment w życiu każdego człowieka, że odcina się i uważa to za nowy etap życia. W gruncie rzeczy prawdziwe odcięcie nie istnieje.

Zawsze mamy jakiś cel.

Zawsze.

Ale koniec zawsze oznacza początek. Jest połączeniem wszystkiego w naszym życiu.

I dla mnie chyba też nadszedł ten moment.

Kończę.

Bo dłużej nie chce. Zawsze byłam nastawiona na rozwój. Chcę żyć dla siebie... Nie dla kogoś.

Ktoś zawsze może Cię kopnąć w dupe i powiedzieć "byłem tu " ... Po co mi tacy ludzie?

Jestem zmęczona ciągłym ocenianiem, analizowaniem i szukaniem dopasowania więc rezygnuje. Odkładam swoją szablę zajebistości życząc szczęścia wszystkim hipokrytom.

Nie chcę wracać.

Moja róża też umrze.

 

 

 

 

 

 

 

 

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika plomykowka.
KM w Tarnobrzegu.