>
Obudziłam się jeszcze zanim świat zdążył w pełni przypomnieć sobie własne imię. Cisza była miękka, jakby noc nie chciała mnie wypuścić ze swoich ramion, ale pod powiekami już drgało światło - ciche, cierpliwe, obiecujące. Leżałam przez chwilę nieruchomo, wsłuchana w rytm własnego oddechu, jakby był pierwszą melodią nowego dnia. I poczułam wdzięczność. Tak zwyczajną, a jednocześnie tak wielką, że aż rozlała się we mnie ciepłem.
Poranek zawsze przychodzi do mnie jak ktoś bliski. Nie puka. Po prostu siada obok i czeka, aż otworzę oczy. Dziś też był cierpliwy. Gdy w końcu podniosłam powieki, zobaczyłam, jak światło przesącza się przez zasłony, malując na ścianie jasne, nieśmiałe linie. Uśmiechnęłam się bez powodu. A może powodem było samo istnienie.
Czuję, jak moje ciało powoli budzi się do życia - dłonie, które pamiętają dotyk, włosy rozsypane na poduszce jak zapomniane myśli, serce, które bije nie dlatego, że musi, ale dlatego, że chce. Jest we mnie coś lekkiego, coś, co przypomina skrzydła, choć nigdy ich nie widziałam. Może to nadzieja. Może to ja sama.
Lubię tę chwilę pomiędzy snem a dniem, kiedy jeszcze nic nie jest postanowione. Kiedy mogę być kimkolwiek. Kiedy mogę wybrać radość, zanim świat spróbuje mi ją odebrać. Dziś wybieram ją świadomie. Zakładam ją na siebie jak ulubiony sweter - miękki, znajomy, prawdziwy.
Wstaję i stawiam stopy na chłodnej podłodze. To uczucie jest jak przypomnienie, że jestem tutaj. Że należę do tej chwili. Że mam przed sobą godziny, które jeszcze niczego ode mnie nie oczekują, ale są gotowe przyjąć wszystko, co im dam.
Oddycham głęboko. Powietrze smakuje początkiem.
I myślę, że może właśnie na tym polega szczęście - nie na wielkich wydarzeniach, nie na obietnicach bez końca, ale na tym jednym, cichym momencie, kiedy otwieram oczy i wiem, że wciąż mogę czuć. Że wciąż mogę kochać. Że wciąż mogę być.
Dzień dopiero się zaczyna. A ja już jestem jego częścią.
Tylko obserwowani przez użytkownika plastikowegwiazdy
mogą komentować na tym fotoblogu.
17 LUTEGO 2026
17 LUTEGO 2026
17 LUTEGO 2026
3 LUTEGO 2026
3 LUTEGO 2026
31 STYCZNIA 2026
31 STYCZNIA 2026
31 STYCZNIA 2026
Wszystkie wpisyInni zdjęcia: 1635-SANTORINI...GRECJA manekin11634-SANTORINI...GRECJA manekin11633-SANTORINI...GRECJA manekin11814 akcentova1632-KRETA-droga ze Stalidy do K manekin11631-KRETA-droga ze Stalidy do K manekin11630-KRETA-droga ze Stalidy do K manekin11626-SKAWICA, pow. suski. manekin11625-ZAWOJA, pow. suski. manekin11624-ZAWOJA, pow. suski. manekin1