>
O Piernikarzu i córce Katarzynie
Miasto Toruń któremu sławę przyniosły pierniki, które po dziś dzień są chlubą miasta. W Toruniu było bardzo dużo mistrzów, którzy trudnili się wypiekiem korzennym. Jednak wśród nich był pewien Piekarz, człowiek bardzo skromny, ale cieszący się ogromnym szacunkiem. Pewnego dnia Piernikarza dopadła choroba, nie mógł pracować to i w domu zaczęło brakować pieniędzy. By ustrzec się od biedy poprosił swoją małą córkę Katarzynę, by ta sama zaczęła piec pierniki. Jedyna córka piekarza nie mogła odmówić swojemu ukochanemu ojcu, więc szybko wzięła się do pracy. Dziewczynka często towarzyszyła ojcu przy wypieku, więc nie był to dla niej problem. Kiedy ciasto było już gotowe do formowania, okazało się że nigdzie nie ma foremek do pierników. Mała Katarzynka nie przeszukała cały dom i pracownię, lecz nigdzie nie mogła znaleźć foremek. Nie mogła sama wykonać foremki, gdyż rzeźbienie w drewnie nie należało do najłatwiejszych zwłaszcza dla małej dziewczynki. Katarzynka szybko wpadła na świetny pomysł. Wzięła kubek zrobiony z cyny i przykładała go do ciasta i wyciskała z niego okrągłe medaliony. Następnie połączyła je w sześć z nich koło siebie i włożyła do pieca. Po krótkim czasie zapach pierników unosił się w całej pracowni. Dziewczynka wyciągnęła pierwsze upieczone pierniczki, lecz przestraszyła się, że jej kształt nie spodoba się kupującym. Jednak ludziom bardzo spodobał się nowy kształt pierników, a ich smak był jeszcze lepszy niż te wypiekane przez samego mistrza.
Owe pierniki po dziś dzień smakują tak wspaniale, a swoją nazwę Katarzynki zawdzięczają małej Katarzynie.
Znaliście tą historię?
#PolskieLegendy #LutyzLegendami #CherryCulturalnie #LegendaDnia #PolskaKultura #PolskieTradycje #MagiaLegend
10 godz. temu
1 dzień temu
2 dni temu
3 dni temu
4 dni temu
5 dni temu
6 dni temu
3 LUTEGO 2026
Wszystkie wpisy