Photoblog.pl

Załóż konto

1

1
I minęły prawie całe wakacje... Tyle się wydarzyło, odkąd ostatni raz tu byłam. Może po kolei:
1. Diety w ogóle nie przestrzegałam, jadłam to, na co miałam czas i ochotę, ale nie wyszło mi to na zle, lecz dokładnie dziś planuję skończyć z takim jedzeniem i zaczac zdrowo jeść.
2. Przez dwa miesiące byłam moze z 3 razy na siłowni, bo ciągle praca albo poprawka w tym miesiącu. Teraz jednak koniec - jeśli nie dam rady isc na siłownie, wracam do Mel B, a w wolne dni silka. Mam dosc tego braku ruchu.
3. Nadal pracuję w kinie i uwielbiam tę pracę. Poznałam tam chłopaka, z ktorym byłam miesiac i z ktorym sie rozstałam, a teraz oczywiście wyszło na to, ze jestem najgorsza, użala się do kazdego jak to go zraniłam jakbysmy byli razem niewiadomo ile... Żałuje tylko, bo straciłam szansę na coś naprawdę super z M., przestał się do mnie odzywać, chociaz wczoraj uśmiechnął sie do mnie w wyjątkowy sposób, więc może nie wszystko stracone...
4. Pomimo takiego trybu życia, schudłam.
5. Wracam do was i do liczenia kalorii. Tym razem się nie poddam. Bardzo często to mowilam, ale naprawdę chcę zmienic swój wygląd. Jutro zaktualizuję swoje wymiary.

Bilans:
ś: dwa jajka, pół kajzerki z masłem, kawa zbożowa
II ś: smoothie z truskawek
o: pomidorowa z makaronem zagęszczona jogurtem naturalnym
p: brzoskwinia
k: [edit]
Pozniej policzę kalorie.

Aktywność:
[w planach]
Mel B rozgrzewka
Mel B Abs
Mel B pośladki
Miley Cyrus sexy legs

Wpis perfecthin
Hej, moje drogie chudzinki! Dawno tu nie zaglądałam, ale w czerwcu pochłonęła mnie praca oraz studia, a lipiec spędzam prawie cały czas w pracy. Kupiłam sobie niedawno karnet na siłownie, ale nie wiem, ile razy chodzic na nią w tygodniu... Aktualnie staram się chodzic przy każdej możliwej okazji, chociaz od poniedziałku nie byłam.. Najwcześniej dam radę iść jutro dopiero, ale akurat tak wypadł grafik. Od poczatku sierpnia zamierzam trochę zwolnić z pracą i dawać sobie 3 dni w tygodniu wolnego, będzie łatwiej z siłownia. Gorzej z jedzeniem... Nie mogę ogarnąć się w sprawach diety, ale walczę.. A co u Was? Jak wam idzie?

LEKKIE ZMIANY

LEKKIE ZMIANY

Wracam do Was po kilkunastu dniach przerwy, żeby zdać relację. 

 

11.05:

lydka 39 cm

udo 59 cm

najgrubsze miejsce uda 68 cm

tyłek 112 cm

boczki 103,5 cm

talia 88 cm

brzuch 101 cm

ramię 30 cm

 

23.05

łydka 40 cm

udo 57,5 cm

najgr. msc. uda 66 cm

tyłek 110 cm

boczki 102 cm

talia 80 cm

brzuch 93 cm

ramię 29 cm

 

Jak widać zmiany są! :D

ZMIANA

ZMIANA

Postanowiłam zmienić trochę reguły gry. 

 

Nie potrafię już tutaj wchodzić i zaglądać do Was regularnie. Jesteście bardzo motywujące i wiele mi dajecie, ale ja sama nie mam czasu dodawać tu regularnie notek w formie pamiętnika, a wtedy to wszystko staje się smutnym obowiązkiem. Będę dodawała notki co tydzień, w niedzielę, Będę zapisać Wam moje spostrzeżenia. Może czasem notka pojawi się częściej, zobaczymy. Tytuły nie będą już numerowane. Nie będę tu zapisywać bilansów ani aktywności, zacznę robić to w notesie. To tyle. Uciekam się uczyć! Będę do Was zaglądać jak tylko mogę. <3

1.

1.

Tak, wracam. Naprawiłam swój związek. Wiele rzeczy udało sie ogarnąć. Wczoraj wróciłam do zdrowego jedzenia, ale nie poćwiczyłam, migrena nie pozwoliła. Dzisiaj już poćwiczę. Muszę też posprzątać i mam mega dużo nauki...

 

 

BILANS:

ś: dwa jajka (166) + dwa wafle ryżowe ze słonecznikiem (36)

II ś: jogurt truskawkowy panna cotta (150) + banan (162)

[edit]

 

514/1200

 

 

AKTYWNOŚĆ:

rozgrzewka Mel B

abs Mel B

Miley Cyrus sexy legs

60 minut na rowerku stacjonarnym

Wpis perfecthin
Zastój był, wiele problemow pojawiło się w życiu, jednak powoli wszystko wraca do normy. Jutro do Was wracam, od maja siłownia. Uciekam teraz spać. Jutro dam więcej slow wyjaśnienia i sprawdzę co u Was. Nie poddałam się.

31.

31.

Nie poćwiczyłam wczoraj. Spadek motywacji do minimum. Nie chcę się poddać. Nie po raz kolejny. Zbyt często odpuszczałam. A ja czuję, że teraz jest mój czas. Chcę, by 2016 był rokiem zmian. W maju zakładam aparat na zęby. Około 20 poćwiczę, odpocznę już po obiedzie i pouczę się do tego czasu do jutrzejszych kolosów. Trochę pozmieniam ten tydzień - dzisiaj brzuch (bo wczoraj niezaplanowana przerwa), jutro - zestaw Chodakowskiej, a nogi, zamiast dzisiaj, w czwartek. Nie mogę się poddać. Muszę w końcu pilnować znowu swojego jedzenia, bo idzie różnie. Błagam, trzymajcie kciuki, żebym się nie poddała. Chcę w końcu być zadowolona z samej siebie.

 

 

bilans:

ś: płatki z mlekiem

II ś: riso z czekoladą

o: zapiekanka z Piekarenki

k: zupa pomidorowa

 

 

aktywność

rozgrzewka Mel B

1. Boczki Tiffany 10 minut
2.
Six Pack abs 8 minut
3.
Best ab exercises 9 minut
4.
Exercises for a Flat stomach 8 minut
5.
Six pack Workuout level 1 7 minut
6.
ABS Mel B 10 minut
7.
Spalanie boczków 6 minut

30.

30.

Brzuch jak marzenie. ;) Dzisiaj właśnie tę partię tyram! Zaraz lecę z koleżanką na kawkę. Dawno się nie widziałyśmy, a to najlepsza przyjaciółka. Będziemy dzisiaj omawiać szczegóły naszego wyjazdu nad morze, który zaplanowany jest już za 2 tygodnie! Miałam wczoraj się uczyć, a nawalałam w grę na konsoli... Ale przynajmniej ją skończyłam. :D hahahah

 

 

bilans:

ś: dwa jajka na miękko, kromka chleba ze śliwką, naturalne kakao

[edit]

 

 

aktywność:

[w planach; kolejność zostanie zmieniona]

Rozgrzewka z Mel B

1. Boczki Tiffany 10 minut
2.
Six Pack abs 8 minut
3.
Best ab exercises 9 minut
4.
Exercises for a Flat stomach 8 minut
5.
Six pack Workuout level 1 7 minut
6.
ABS Mel B 10 minut
7.
Spalanie boczków 6 minut

29.

29.

Nogi wczoraj potyrane, a dzisiaj przede mną ręce, klatka piersiowa i plecy! Stanik wczoraj przyszedł, leży idealnie. Wzięłam rozmiar w ślepo i dobrałam lepiej niż kiedyś "wykwalifikowana" pracownica w Triuphie. :D Zaraz jem obiad, później robię pracę na uczelnię, a wieczorem trening. Powodzenia, kochane!

 

 

bilans:

ś: płatki z mlekiem

o: pieczone udko, trochę ziemniaków z wody, mizeria na jog. nat.

p: kawałek domowego biszkoptu

k: sushi

 

aktywność:

1. Mel B ramiona 10 minut
2. Trening klatki piersiowej Mel B 10 minut
3. How to Lose arm fat 13 minut
4. Total arm Workout 12 minut

5. Ćwiczenia na biust 19 minut

28.

28.

Hej, kochane!

Dzisiaj piątek, a więc zaplanowany trening pośladków i nóg... Później dopiero te partie w poniedziałek. Pot będzie lał się litrami, ponieważ to na tych partiach ciała skupiam się najbardziej, gdyż najbardziej tam właśnie tłuszczyk się odkłada. :D Zjadłam właśnie śniadanie, a potem trochę ogarnę w pokoju i nauka. Szykują mi się trzy kolosy w poniedziałek i wtorek. Angielski to pikuś, pouczę się dzień wcześniej, gramatyka opisowa tylko definicje, bo praktyka zaliczona na 3+, a poza tym mam na poprawę dwa tygodnie, więc jak się nie uda nauczyć, to mogę w następny poniedziałek. Najgorzej z trzecim przedmiotem, czyli gramatyka historyczna, wiele pierdół, zupełnie niepotrzbenych, w tym cyrylica... Nie wiem jak się za to zabrać i już szykuję się na poprawę, bo to jest cholernie trudne.  -_- 

Wielka bombonierka Merci leży na stole, ale staram się nie złamać. 

Mam ochotę poćwiczyć jak najwcześniej, ale między 13:30 a 14:30 ma być kurier, a oni rzadko przychodzą punktualnie, najwyżej jak się będzie spóźniał, to poproszę tatę, żeby odebrał. Zamówiłam sobie na promocji w h&m bieliznę. Nawet jeśli nie wyglądam (jeszcze!) pięknie, to lubię nosić ładną, koronkową bieliznę, bo od razu lepiej czuję się sama ze sobą, niż kiedy zakładam bawełniany majty, haha. :D Niby nikt bielizny nie widzi, a jednak jakoś tak lepiej się czuję, haha. Kobiety...  ;P Pierwszy raz też zamówiłam stanik przez internet, podejrzewam, że będzie za mały, ale może biust mi w końcu zmaleje i będę mogła nosić. :D Oczywiście tata będzie zaraz pytał, co kupiłam, będę musiała coś wymyślić, bo co go moje majtki mogą interesować, hahaha.  -_- 

Dobra, rozpisałam się jak głupia, standardowo. :D Wstaję i sprzątam. :D Zaraz Wam tez zapiszę, jaki sobie plan treningowy przygotowałam na nogi i pośladki (który będę robić właśnie 2 razy w tygodniu, na początku bez, a później z obciążeniem). Może kogoś zainspiruję albo pokażę jakiś nowy filmik, którego jeszcze nie znałyście. Ja, szczerze mówiąc, z tych wszystkich filmików znałam wcześniej może z cztery. :D Wczoraj tylko program Ewki, więc nic nowego, dopiero od dzisiaj zaczynam nowości, więc jestem podekscytowana. :D

Postanowiłam także, że kiedy już skończy się semestr, będę po sesji i zacznę wakacje - wybiorę się na siłownię. Teraz kiepsko z czasem, nawet życie towarzyskie upadło całkiem. Mając zajęcia np. do 20, ciężko jeszcze znaleźć czas na dojazd na siłownię, więc wolę ćwiczyć na razie w domu. Do tego czasu będę trzymała się mojego planu. Mam już chętną koleżankę na siłownię w wakacje, więc tylko kwestia czasu (i pieniędzy). :D

Buziaki!  8:) Lecę jeszcze sprawdzić, co u Was, bo mam zaległości!

 

Bilans:

ś: dwa jajka, mała kromka ziarnistego chleba z masłem

II ś: sushi

o: sałatka warzywna

[edit]

 

Aktywność:

rozgrzewka z Mel B

7. Miley Cyrus sexy legs workout 17 minut
4.
Rihanna butt workout 14 minut
5.
Brazylijskie pośladki cz. 1 6 minut
6.
Brazylijskie pośladki cz. 2 6 minut
1.
Wewnętrzne partie ud 6 minut
2.
Trening na wewnętrzną partię ud 6 minut
3.
Ćwiczenia na łydki 5 minut

27.

27.

Wczoraj zrobiłam sobie po 3 dniach rest, ale zaplanowałam sobie trening na najbliższe tygodnie - na każdy dzień inna partia ciała, raz w tygodniu program Chodakowskiej, jeden dzień wolnego, dwa razy pośladki i nogi, dwa raz brzuch i boczki, raz w tygodniu ramiona i klatka piersiowa. Wszystko około godziny. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. ;) Zrobiłam sobie zdjęcie, tym razem w samej bieliźnie. W ubraniu to ciężko ocenić zmianę. :D Za miesiąc kolejne zdjęcie i wtedy wstawię porównanie zdjęć z dzisiaj z tym, co będzie za miesiąc. Mam wrażenie, że brzuch trochę się zmniejszył, a tyłek podniósł. :D Dobry humor wrócił!

Wczoraj planowałam poćwiczyć, ale miałam poważną rozmowę z moją miłością, było blisko kłótni, ale już jest stabilnie. :) Czasem trzeba porozmawiać na ciężśze tematy, nienawidzimy ukrywać jakichś problemów i od razu mówimy, gdy coś nam nie pasuje. :)

Lecę, odpocznę trochę, a wieczorem treningooooos! :D

 

bilans:

ś: płatki z mlekiem

II ś: jabłko

o: koktajl (mleko sojowe, banan, cynamon)

k: sushi

 

aktywność

turbo wyzwanie

26.

26.

Hej! Umyłam właśnie głowę, zjadłam śniadanie i zaraz lecę się szykować. Dzisiaj mam zajęcia do 20, więc ćwiczenia odpadają, bo będę w domu po 21. :( 

 

 

bilans:

woda z cytryną

ś: płatki, 1,5 szklanki mleka 1,5%

o: tilapia z groszkiem, makaron

k: sałatka z kurczakiem

Cały dzień w biegu, stąd taki mały bilans. :(

 

aktywność:

Mel B rozgrzewka

Tiffany boczki

Mel B abs

Miley Cyrus sexy legs workout

Udało skończyć się wcześniej, więc lecę robić trening!

 

[edit] zrobilam sobie zdjęcia do porównania... porównałam zdjęcia z 10 marca z dzisiejszymi i nie ma żadnej zmiany, a nawet sądze, że wyglądam jeszcze gorzej. Jutro zrobię zdjęcia w tych samych ubraniach i wtedy zobaczę, ale jak na razie jestem podłamana.

25.

25.

Hej! Miałam dzisiaj na 8:15, ale nie udało mi się dobudzić na łacinę, więc idę dopiero na 10. :D Zjadłam już śniadanie, zrobiłam sobie koktajl do szkoły z mlekiem sojowym. Wczoram je zakupiłam i próbuję znaleźć sposób, by zacząć się przestawiać na nie. Samo ma dziwny posmak, jednak dosyć mi smakuje. Niestety, do kawy się nie nadaje, dało się wypić, ale ja zupełnie kawy nie słodzę, uwielbiam kawę z dużą ilością mleka, a jednak krowie mleko zostawiało taki slodki posmak. Więc albo czas zrezygnować z kawy zupełnie, albo ograniczyć ją i pić rzadziej, ale z krowim. Do płatków dodałam krowie, ale już do koktajlu sojowe. W koktajlu nawet mi smakuje. Nie zwróciłabym uwagi na ten roślinny posmak, gdybym nie wiedziała, że tam jest, ale i tak smaczi. :D Ważne, że zdrowe. :)

 

 

bilans:

woda z cytryną

ś: płatki owsiane ze szklanką mleka krowiego 2%

II ś: koktajl bananowy (2 banany, szklanka mleka sojowego, trochę kefiru, cynamon, łyżeczka miodu)

o: sałatka (kurczak, roszponka, marchewka, sałata grecka, kiełki rzodkiewki)

p: jogurt (z pigwą, dynią i płatkami zbóż) 

k: pierś z kurczaka grillowana na oleju kokosowym, kasza gryczana, mizeria

 

aktywność:

Mel B rozgrzewka

Tiffany boczki

Miley Cyrus sexy legs workout

Rihanna butt workout

 

Abs nadal odpuszczam, do ćwiczeń na brzuch wrócę, gdy skończy mi się okres. :( 

24.

24.

Hej! Dzisiaj jest już lepiej. :) Rano trochę bolał brzuch, ale wieczorem już spokojnie poćwiczę. Wracam już do regularnych ćwiczeń i odpowiedniej diety. Dzisiaj trochę słabo z jedzeniem, jednak nie ma co się łamać!:) Teraz do 23 kwietnia muszę trzymać się ostro, bo potem weekendowy wyjazd do Gdańska, więc chciałabym trochę schudnąć do tego czasu. Zamówiłam sobie wczoraj z promocji bieliznę z h&m, a dzisiaj kupiłam dwa lakiery do paznokci, dwie konturówki i szminkę z golder rose i za wszystko zapłaciłam niecałe 25 zł! :) Jednak od teraz muszę już oszczędzać pieniądze, jesli chcę mieć się za co rządzić później w Gdańsku. 

 

Bilans:

ś: dwa jajka na miękko, kromka ciemnego chleba z odrobiną masła, kakao naturalne

o: dwa kawałki pizzy z kurczakiem i pieczarkami, sos czosnkowy

k: koktajl bananowy

+kawa z mlekiem sojowym (niesłodzonym)

 

Była pizza, ale kalorycznie nie ma tragedii, wolałabym coś zdrowego, ale rodzinne spotkanie i wszyscy się zawzięli, a ja nie jestem jesczcze dość asertywna w tym temacie...

 

aktywność:

Mel B rozgrzewka

Mel B ramiona

Miley Cyrus sexy legs workout

 

Dzisiaj odpuszczam abs, bo okres. :)

23.

23.

Hej, kochane. Okres zmógł mnie na dwa dni, od wczoraj prawie całymi dniami leżę w łóżku, niestety zawsze męczy mnie on strasznie, choć nie ukrywam - w tym miesiącu nie było tak źle. Jutro wracam z ćwiczeniami, a przynajmniej mam taką nadzieję.:* Dzisiaj notka tylko krótka, informacyjna. Buziaki <3