Photoblog.pl

Załóż konto
Wyświetleń: 112

Od godziny siedzę wpatrzona w niebo. W księżyc, który mi się rozmazuje. 
Czekam na łzy, szukam sad shitowej playlisty. Nic nie działa. 
Najpierw jedna, potem druga gorąca łza.
Więcej nie ma, po co przyniosłam chusteczki lila róż.
Co mam powiedzieć, kiedy czuję, że się pier##li. 
Kiedy mnie dobija, energii pozbawia kilkoma słowami. 
i tak nie zrozumiesz. 
Było minęło, jak zawsze. 
Nie znasz mnie na tyle, żeby wiedzieć, że każde słowo które pada z moich ust jest ważne?
Że bawię się drugim dnem?
Uśmiecham na myśl o tym, że przekazuję więcej niż przeciętny by dostrzegł?
Mało we mnie dosłowności.
Jak napiszę, że mogę być na dnie, ale z niego wyjdę przypominając sobie kim jestem
z Tobą czy bez Ciebie
to też nie zostawisz pola na swobodną interpretację
nie zostawisz miejsca na emocje, którymi jestem?