>
Pierwsze święta wielkanocne spędziłam poza domem.
Czy żałuje? absolutnie nie.
Czy wypoczęłam? pół na pół bo zdecydowanie za szybko zleciał ten czas.
Nie miałam ochoty w tym roku siedzieć przy stole i słuchać o sytuacji politycznej na świecie i stać przy garach po to aby spora ilość jedzenia się zmarnowała.
Miałam chęć oderwać się i pojechać w zupełnie nowe i nieznane miejsce.
Spełniłam także swój cel a mianowicie zwiedziłam muzeum w Grunwaldzie, bo gdy byłam w czasach szkolnych to ciężko było sie doprosić o wycieczke bo po co. Tym bardziej, że to historia którą warto a nawet trzeba znać.
Poza tym po raz pierwszy miałam spokój święty od pytań typu:
"Kiedy dzieci?"
"A kiedy skończycie budowe?"
"A czemu kupiłaś drugi samochód a pierwszego nie sprzedasz?"
Bo nie musze sie nikomu tłumaczyć i kij wam do tego.
Zarabiam sama z partnerem na to więc mam i robie wszystko w swoim tempie ale przecież zawsze się znajdą tacy "znawcy" którzy wiedzą lepiej.
Swoją drogą nie mam ochoty patrzeć na pewne osoby z mojej rodziny.
Teraz nagle im przykro i głupio, że tak wyszło, ze sie od nich odsunęłam.
Przykro mi bardzo, trzeba było myśleć wcześniej co sie robi.
O dwa lata za późno.
Użytkownik pamietnikzagubionej
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.
Inni zdjęcia: ja ns35Zięba slaw300ja ns35Kowalewo Pom patrusia35gdBielsk patrusia35gdNad morzem patrusia35gdHehe patrusia35gdBielsk patrusia35gdJa patrusia35gdJa patrusia35gd