>
Jeszcze nigdy nie zrobiłem na radiu takiego rozpierdolu.
Aż sam jestem z tego dumny.
Tak.
To jest kawa.
Tak.
Waliłem prosto z dzbana.
Moja ulubiona słuchaczka oczywiście była od początku do końca.
Chciałem zabrać młodego do naszej "centrali" ale jak zwykle matka roku znowu bezpodstawnie blokuje temat.
Nawet nie będę tego komentował.
pamietnikpotwora
30h dyżuru medycznego plus 16h fizycznej roboty a po tym wszystkim trzeba było jakoś poprowadzić audycję. Mam swoje "artystyczne" zobowiązania więc to było jedyne co mi zostało, żeby jakoś dotrwać do wieczora. Jak zwykle poszedłem do sklepu po Monstery a kupiłem wszystko inne tylko nie je. Witaj w moim świecie :) 11 godz. temu
2 dni temu
2 dni temu
5 dni temu
3 MAJA 2026
3 MAJA 2026
1 MAJA 2026
30 KWIETNIA 2026
Wszystkie wpisy