photoblog.pl
Załóż konto

Trochę mnie nie było ale też sporo się działo.

Na plus czy tam minus.

Sporo i tyle.

 

Fotka z przeglądu.

A raczej czekania na niego.

W tle Skoda randomowej osoby z kolejki.

 

Okazało się, że mój wydech drący pizdę jak świeża żona w noc poślubną ledwo ale jednak spełnia normy homologacji.

Jak?

Kurwa nie wiem, to jest pełny przelot.

Cały układ a nie tylko końcówka.

 

Na powrocie miałem już test ABSu.

Gośc przede mną na bezczela wpuścił oczekujące na wjazd z podporządkowanej ciągniki (TIRy).

Oczywiście skoro na bezczela to dośc ostro wytracił prędkość.

Od razu klamka i dżwignia w opór.

Od tamtej pory wiem co dokładnie się dzieje jak odzywa się ABS.

Przód idealnie w prostej linii pojechał.

Za to tył mimo wszystko zaczął mi spierdalać do prawej.

To zdecydowanie było awaryjne hamowanie.

 

Wyjazd na główną i najdłuższą przy okazji przelotówkę przez miasto zaowocował ciekawym zdarzeniem.

Ciekawym z punktu widzenia motocyklisty.

Już pominę, że w słuchawkach leciało Protect Your Ears by DJ Dean.

A czemu to istotne?

Bo to utwór, który regularnie walił w słuchawki kiedy kilka lat temu miałem swój najlepszy moment w elektronicznej kompetetywności.

W skrócie Air Rivals, ekipa XMS i jeden z najniebezpieczniejszych myśliwców na serwerze, zgadnijcie kto.

Pozostały wspomnienia ostrego latania, omijania przeszkód przy dośc krótkim czasie na reakcję i po prostu świetnej zabawy.

Póki co nie ma niczego podobnego na rynku a wskazana wyżej produkcja powoli umiera.

Wracając.

Muzyka jest potężnym nośnikiem wspomnień i emocji.

Tak też było w tym wypadku.

Wleciałem na główną drogę i z prędkością znacznie przekraczającą dozwoloną na tym odcinku wyprzedził mnie mały, czarny Ford Focus ST. I to nie było zwykłe ST.

Ze swoim odrzutowcem (bliżej modelu na pilota a nie jakimś F-16) pod dupą o pojemności zbliżonej do solidnego łyka wódy mogłem zapomnieć o pełnoprawnym pojedynku do końca trasy.

Jednak.

Trafił się dość spory ruch.

Nie tyle by zakorkować ulicę, jednak na tyle gęsty i jednocześnie rozlazły, że było gdzie się przeciskać.

I bardzo ciekawe kto leciał slalomem wyprzedzając wszystko po kolei.

No tak.

Oczywiście dwóch debili.

To nie zmienia faktu, że czułem wtedy przez chwilę to czego tak bardzo mi brakowało na motocyklu.

W międzyczasie wleciało Liquid Skies by Kai Tracid.

Kolejne wspomnienie zarówno z samolotów jak i martwego już The Crew.

Więcej już nie potrzebowałem.

Było dobrze.

Pod koniec na rozjeździe podziękowaliśmy sobie i każdy w swoją stronę.

 

Służbowo?

W piątek będe walczył o swoje.

Moje bardzo głośne wypowiadanie się na pewne tematy i pewne poczynania oczywiście regulaminowe doprowadziły do podjęcia realnych kroków.

Takich, które mogą się skończyć dla mnie poprawieniem szeroko pojętych warunków pracy.

Czas pokaże co wyjdzie.

 

Osobiście?

Większość zostawię dla siebie jednak jedno musze wyrzucić.

 

Zawsze starałem się być ok w stosunku do ludzi.

Różnie to wychodziło.

Czasem popełniałem błędy za które byłem stosownie jebany i to jest ok.

Jednak kiedy jestem źle traktowany bez powodu to już nie jest ok.

Skończyło się dawanie nawet i palca.

Potrzebowałem lat by wyjść z pewnych relacji, zniszczeń jakie zgotowała mi w psychice nawet rodzina.

Skończyło się.

 

Długo siedziałem cicho i tylko ostrzegałem.

Teraz zacznę gryźć.

A zacznę od osoby, która ukradła mi ważne dokumenty.

Lista jest bardzo długa.

I każda osoba z niej odczuje na własnej skórze co zrobiła.

Jedna po drugiej chociaż miało by mi to zająć więcej lat niż podnoszenie się po pewnych sprawach.

 

Stabilizuję się powoli służbowo co wpłynie na moje życie prywatne.

Będę miał w końcu czas.

Już powoli mam go więcej.

Podniosłem się po grudniowej porażce w kwestii przejścia do innych służb.

Wróciłem do treningów i restrykcyjnej diety.

Wracam do muzyki.

Rozwijam się.

 

Skończyło się karmienie szkodników.

Lista bliskich zostanie jeszcze bardziej zawężona.

 

Non Phixion - Say Goodbye To Yesterday

 

Dodane 22 CZERWCA 2024 ze strony mobilnej , exif
996
Photoblog.PRO judgaf ABS, kiedyś uważałem to ustrojstwo za niepotrzebne, ale teraz wiem, że parę razy dupę mi uratowało. Tak że, mimo że mogę, to nie wyłączam.

29/06/2024 8:43:38
Photoblog.PRO pamietnikpotwora Też tak myślałem, jednak przypomniałem sobie wypadki i uślizg przodu był przyczyną 2 z nich. Dodatkowy plus tego systemu jest taki, że mimo teoretycznego wydłużenia drogi hamowania jak w przypadku samochodów to tutaj ta droga się skraca. Nie ma obaw przed uślizgiem przy hamowaniu na wprost więc w takim przypadku i klamka i dźwignia są wciskane do końca. W przypadku braku ABS ten nacisk klocków na tarcze jest jednak wyraźnie słabszy z uwagi na siłę używaną przez kierowcę.
29/06/2024 12:29:47
Photoblog.PRO judgaf Zgadzam się...co do joty :)
29/06/2024 17:02:28
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika pamietnikpotwora.

Informacje o pamietnikpotwora


Inni zdjęcia: Urodziny patusiax395light philosophysophieAnia :* damianmafiaRAJSKA JABŁOŃ part1 xavekittyxSynuś natalka89rokRóżowy konik polny. biesik;) virgo123Ja z synem natalka89rok13 szarooka9325Orzech Włoski wittchen3