Photoblog.pl

Załóż konto

Long Way Home

Dodane 16 PAźDZIERNIKA 2022
Wyświetleń: 817

Jak w tytule.

 

Kiedy to zdjęcie było robione, byłem bardzo daleko.

Daleko od wszytkiego.

Domu, którego do pewnego momentu nigdy nie miałem.

Zdorwych zmysłów.

Ciepłego pomieszczenia (to był listopad).

To była najbardziej popierdolona i spierdolona wycieczka mojego życia.

Chociaż te kilka zdjęć motocykla, które wtedy zrobiłem były tego warte.

No i samo doświdczenie na drodze.

Bezcenne.

Za wszystko inne zapłacisz kartą biedronki.

 

Co do gazu.

Chuj mi się odpalił w kieszeni.

Butla 400ml płynnego rozpierdolu po prostu wyjebała tak o.

Zmiana umundurowania to był wtedy mój najmniejszy problem bo wykurwiło mi to w pomieszczeniu.

W pomieszczeniu gdzye były jeszcze 2 osoby.

Było ciekawie.

 

Powoli wracam do korzeni.

Chyba tego potrzebuję.

Służba niszczy ludzi.

Oj kurwa bardzo.

6 lat w mundurze to zdecydowanie za dużo.

 

Próbuję wrócić do dawnych spraw.

Trance, Techno, Minimal Techno.

Rozmowy z ludźmi - kiedyś Team Speak dzisiaj Discord.

Koszykówka - mam już piłkę. Może wrzucę na nastepnej notce. Ładna jebana jest.

Air Rivals - to już nie wróci. Pozostały tylko wspomnienia tych pięknych akcji, rozmów i ludzi z całego świata.

Chyba tego mi najbardziej brakuje. Top of the top w czymś co się lubi i banda takich samych zjebów, którzy robią robotę jak trzeba.

DeeJaying - kurwa jak mi tego brakuje. Tego uczucia kiedy robisz swoje, wjeżdżasz ze swoim Live Mixem utoru aktualnie znanego i lubianego (oczywiście na żywo wytrenowana każda sekunda - remix na żywo) i ludzie się po prostu kurwa cieszą. Chuj, że najebani i poćpani ale to jest energia której mi brakuje.

No i czasy dzieciństwa - pojebane i ciężkie poza jednym małym szczegółem.

Zdradzę wam mały sekret.

Byłem kiedyś harcerzem.

Em tak.

Śmiechy się skończyły jak jako dzieciak między podstawówką a gimnazjum ratowałem gościa, który delikatnie mówiąc wykrwawił by się jak świnia. Dorośli w panice a mały monster ogarnął temat do przyjazdu karetki.

Można, tylko trzeba chcieć. Dzisiaj to wygląda jeszcze gorzej. Niedawno na PP podczas kursu na koparko-ładowarkę z 30 osób tylko 2 bez podpowiedzi wiedziały co robić i mówimy o sytuacji na sucho przy manekinie.

To jest przerażające.

No i ogniska, zaznaczam że z drewna a nie meneli.

HANS! NIMM ES FLAMENWERFER!

Coraz bliżej.

Zmiana roboty coraz bliżej.

 

No i wiadro szydery wylane na całe kierownictwo z regionalnego biura.

Myślałem, że poleci dyscyplinarka szczególnie za tekst o stanie technicznym patrolszrotów.

Jutro pożegnanie z grupą interwencyjną, ostatnia służba w tym gównie.

Jak skończy mi się umowa uchylę rąbka tajemnicy.

Ostrzegam, że będzie grubo.

 

Kończymy browara i dobranoc.

23:58, pobudka o 6:00 i zaczynam 24h.

Z czego pół w SJPI a nocka w GI.

Już jeden wyrok za wypadek mam.

Drugi mi nie jest potrzebny.

 

Aaaaa...

 

Przypomniało mi się.

Pewna osoba myślała, że tekst o braniu na siebie odpowiedzialności za swoje czyny jest o niej.

No chyba kurwa nie.

Mam poważniejsze problemy na głowie niż jakiś odpad.

 

ODPOWIEDZIALNOŚĆ

 

Przyznałem się do winy bo niestety tutaj był mój błąd.

Od razu ugoda z prokuratorem, żeby zaoszczędzić czas.

Wziąłem to wszystko na siebie bez mrugnięcia okiem i to jeszcze na przesłuchaniu na komisariacie.

To jest odpowiedzialność.

Branie na klatę swoich błędów.

Rozliczanie się ze SWOIMI wpadkami.

Rozwiązywanie SWOICH problemów.

Działanie w sprawie rozwiązania SWOICH złych decyzji.

A nie patrzenie na czyjeś ręce.

Wytykanie komuś wykałaczki między zębami nie czując kłody we własnej dupie.

 

Co do odpowiedzialności.

 

Niedługo najdejdzie czas rozliczenia z pewnym wytworem mięsnym na nogach.

Nie odpuszczę tego chamskiego numeru z 2020 roku.

Oj kurwa nie.

 

Na zakończenie mały technośmieszek.

A co!

https://www.youtube.com/watch?v=PW4OIHDsWsM

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika pamietnikpotwora.
judgaf Miło było znowu zagłębić się w Twojej notce. U mnie jeszcze 2 tygodnie i wracam do boju...jak.lekarz pozwoli:) pozdro!
20/10/2022 16:12:06
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 7
Photoblog.PRO pamietnikpotwora To jak pręt to musiało być grubo.
22/10/2022 13:46:28
judgaf Yamaha uciekła mi na śliskiej nawierzchni w 180.°z pod dupy.
22/10/2022 17:20:04
judgaf Yamaha uciekła mi z pod dupy w 180° zakręcie. Ślisko i pasażer. Dobrze, że było wolno, ale stopka pasażera zrobiła swoje. Pasażer obył się na strachu. Mnie profesjonalnie zwinęły służby. Kolejne doświadczenie życiowe za mną :)
22/10/2022 17:23:29
Photoblog.PRO pamietnikpotwora A czekaj coś chyba kiedyś wspominałeś przy okazji wpisu o lataniu w słuchawkach.
22/10/2022 17:41:45
judgaf Coś tam kiedyś było... :)
22/10/2022 19:20:08
malicious87tg Kurła... Mam w piwnicy nowiutką, nieużywaną piłkę... Chyba czwarty rok :(
Mam nadzieję, że Twoja tak nie skończy :P
17/10/2022 15:35:33
Photoblog.PRO pamietnikpotwora Już była używana więc raczej nie :)
17/10/2022 16:17:04
malicious87tg Ufff! Na mojej ciąży klątwa :P
17/10/2022 18:38:56
surprisemotherfucker Oj, jak ja dobrze pamiętam te notki z 2020. Poddać eutanazji i zakopać ryjem do ziemi żeby nie wylazło. xD
17/10/2022 0:26:09
Photoblog.PRO pamietnikpotwora Dokładnie. Szkoda, że prawo na to nie pozwala.
17/10/2022 11:16:05