Photoblog.pl

Załóż konto

Zamierzony efekt

Dodane 7 CZERWCA 2021
Wyświetleń: 457

Zdjęcie archiwalne.

 

No to jedziemy.

Tak jak myślałem.

Zaraz po poprzednim wpisie osoba z puli tych, które jak zwykle próbują mi namieszać w życiu odezwała się do mojej partnerki.

Chwaląc się albo czymś totalnie wymyślonym, jak zresztą zwykle albo "osiągnięciami" i to nie swoimi.

 

Przykład?

No kurwa!

 

Oskarżenie o "wiem co i z kim robisz i to z mojego osiedla!!!!!!! <trzask pękającej dupy>"

Pytanie o nazwisko?

Cisza.

A szkoda bo jak podobno wie z kim to czemu nie poda nazwiska?

Odpowiedź nasuwa się sama.

 

Od kiedy została wyjebana z mojego domu za utrudnianie życia w tym celowe przeszkadzanie w spaniu np. przed ciężkim dniem w pracy (wtedy jeszcze byłem cywilem) ciągle próbuje mi przeszkadzać na różne sposoby.

 

Walenie w chuja z mieszkaniem.

"Kupiłam 2 lata temu i remontuję ale w sumie to dopiero kupuję mieszkanie"

To już żul lepiej trzyma równowagę niż te zeznania siebie nawzajem.

 

Jak bardzo trzeba nie mieć swojego życia, żeby interesować się czyimś.

To już jest poniżej poziomu żenady.

Poniżej poziomu zeszmacenia pracownika w typowym januszexie.

Poniżej poziomu IQ klamki w drzwiach obrotowych.

 

Kiedy dupa boli tak bardzo, że firma produkująca proctohemolan wraz z kolejnym zamówieniem wysyła złoty medal klienta roku.

 

 

Kiedy psycholog nie dopuszcza do uzyskania prawa jazdy.

No ciężko, żeby przepuścił jak ma dostęp do danych gdzie jasno jest napisane "miesiąc w szpitalu psychiatrycznym w tym 2 tygodnie na oddziale zamkniętym"

Trójkołowego rowerka do ręki bym nie dał.

Tym bardziej brak samochodu wiadomo czemu.

"Bo mnie facet wozi".

Taaaa...

Specjalnie mu się chce odpalać podobno Audi A6 C6 na to, by podjechać uwaga: 600 metrów po zakupy.

Debil czy leń?

 

DALEJ!

 

Jest Crunchips jest impreza.

 

Uprawnienia.

W sumie to nadal chuj z poprzednim tematem bo prawo jazdy jest jednym z nich.

Ale!

Jak?

Ale to kurwa jak można chwalić się, że jest się informatykiem nie wiedząc co to np. google drive?

Sam jestem po jednej z lepszych szkół informatycznych i co z tego?

Co z tego, że potrafię naprawić większość sprzętu?

Nadal nie uznaję się za informatyka, bo to coś więcej niż tylko pokazanie gdzie kliknąć czy wymiana uszkodzonej części.

Nie mówimy o tym jakie muszę mieć papiery, żeby pełnić obecne stanowiska.

Em tak.

Mam aż dwa.

Można?

 

 

DALEJ!

 

Mieszkanie.

No jest różnica jak ktoś spłaca swoje od 8 lat.

Tak mam hipotekę i się z tym nie kryję.

Spłacam swoje a nie komuś.

Jest różnica kiedy ktoś próbuje się chwalić gdzie dopiero zaczyna.

To tak jakbym zaraz po odebraniu prawka tytułował się królem szos.

No trochę nie halo.

Mieszkanie i kredyt na nie to ogromna odpowiedzialność.

Stos papierów, dbanie o dobrą kondycję wszystkiego w środku i o własne bezpieczeństwo.

Życie to zweryfikuje.

 

I mój ulubiony temat. Coś co rozjebało system.

 

Oświadczyny.

 

O tak!

TAK TAK TAK TAK TAK!

Wyjdę za Ciebie o kurwa ale jestem happy!

Mamo powiedziałam tak!

Zrzygam się tęczą ze szczęścia!

 

A wieczorem.

 

GH GH GH GH GH GH.

 

Za okrągły kawałek metalu?

Serio?

 

Nie wiem może mam jakieś zniszczone wzorce.

No kurwa na pewno mam.

Jednak uważam, że moja rodzina jest dalej niż to.

 

Po pierwsze zdrowy i silny syn.

Syn, którego zawsze chciałem.

Swoje dziecko a nie branie w pakiecie.

 

Zejście z chorej do absurdalnej ilości służb.

Jest to granica absurdu jeszcze do zaakceptowania.

 

Ograniczanie kosztów z sensowny sposób np. kupno tańszego w naprawie pojazdu i żrącego mniej paliwa.

Nie dość, że młodszy o 10 lat, lepiej wyposażony to jeszcze tańszy i osiąga niemal identyczną moc BEZ TURBO.

 

Zapewnienie rodzinie stabilności finansowej.

 

Do tego zapewnienie bezpieczeństwa najbliższym.

Tak.

Posiadam w domu sejf, broń i wszystko zgodnie z prawem.

Do tego dobre stosunki z sąsiadami co jest kluczowe kiedy mieszka się w mieście.

 

Więcej czasu w domu z uwagi na ograniczenie służb.

Mało tego.

Planuję porzucić mundur.

Odejść do cywila.

 

Najlepszy tata to żywy tata.

Nie uśmiecha mi się nie wrócić z patrolu bo jakiś psychol zjedzie mi z kosą w kark od tyłu.

Dziękuję bardzo.

To się powinno liczyć.

 

Pierścionek?

Tylko symbolika.

Liczy się cała droga i szereg poczynionych zmian.

Liczy się ciężka praca na normalne życie całej rodziny.

Na kawałek metalu przyjdzie czas.

 

To wisienka na torcie a nie wisienka zamiast tortu jak to widzę w wielu przypadkach.

 

Dobra czas odjebać raporty i jazda w patrol na drugi priorytet.

Dzisiaj pewne osoby będą latać jeśli tylko się pojawią.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika pamietnikpotwora.
Junior juliettka79 Mądrze napisane ☺️ pozdrawiam :)
08/06/2021 19:06:41
pamietnikpotwora Zawsze wprost. Pozdrawiam.
08/06/2021 19:44:10
judgaf Dobry, z zycia wziety wpis. Pozdrawiam :)
07/06/2021 23:33:10
pamietnikpotwora Podziękował. Pozdrawiam.
08/06/2021 7:54:43