Photoblog.pl

Załóż konto

z przekorą morderców 

2015/07/02   

 

« następne   poprzednie »

Najdroższy Mężu,

ostatnie miesiące przyniosły wiele zmian. Choroba, która przez tę całą nieskończenie długą zimę zalegała ciężkim mułem serce i myśli, w końcu ustąpiła, wpuszczając do zziębniętego środka mleczne, ciepłe i kojące światło, a tuż za nim delikatne gałązki pierwszych wiosennych bazi, przyniesione w Twoich rękach.

Ale zanim to nastąpiło, wiele razy musiałam Odejść i nie w każde z tych odejść wpisany był Powrót. Wieloletnie, serdeczne przyjaźnie, w które wdarły się lęki i obsesje, kobiety, z którymi spędzałam te najczarniejsze noce, kiedy Ciebie nie mogło być przy mnie, to od ich dobrych i kochających serc odjęła mnie tego roku zimna ręka strachu i chorobliwych, bolesnych urojeń, które jak wiesz przecież, najchętniej dobierają się do miękkich gardeł tych wszystkich najdelikatniejszych objawów czułości i zrozumienia, które pochodzą od Drugiego Człowieka. I choć czasem bardzo chciałabym wrócić, to wiem, że wciąż brakuje mi siły, spokoju i wytrwałości, by na to wszystko zasłużyć.

A może jest właśnie tak, jak napisałeś w ostatnim Liście, że na więcej mnie po prostu nie ma, bo całe moje życie, każdy oddech i każdy pocałunek spleciony jest nierozerwalnie z Tobą. Więc jeśli nawet wybuchają we mnie pożary, których ogień zajmuje serca innych, to wszystko to w końcu spala się jak las na popiół i szare pióra. Wszystko to w końcu z wolna obumiera, ginąc z głodu kochania i pragnienia nieustannej troski, albo zupełnie nagle, pod naporem chorobliwych wyznań i burzliwych pragnień, pośród szorstkich krzyków i samotnych łez.

Bo moje małe ręce zaczynają się i kończą w Tobie.
Przez to ciepłe, odważne, chłopięce ciało
dosięgły w życiu płomiennych gwiazd
i najdalszych, czarnych, trumiennych
ziem.

poprzez Ciebie miłość
w Tobie moja śmierć

(Do Radka, Kraków, 7 kwietnia 2015
Laura Makabresku)

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika nieluba.

Najnowsze wpisy

Wpis nieluba

02/07/2015 10:39:37