>
photoblog.pl
Załóż konto
Dodane 29 SIERPNIA 2025 ze strony mobilnej
658
Dodano: 29 SIERPNIA 2025

KOZI WIERCH

Sama nie wiem, od czego zacząć. Zniknęłam na chwilę stąd, a w tym czasie wiele się zmieniło. Przepadłam w górach. To one stały się moją codziennością, moją ucieczką i moim lekarstwem. Każda niedziela zamieniła się w spotkanie z ciszą szlaków i surowym pięknem szczytów. Nie wiem, gdzie dziś byłabym, gdyby nie ta przestrzeń, w której mogę oddychać pełną piersią. Góry są moją terapią łatają pęknięcia w duszy, kiedy zawodowo i prywatnie wszystko sypie się w dłoniach. To tam przełamuję lęki, tam zbieram siły, tam uczę się ufać sobie, kiedy na dole tak łatwo w siebie zwątpić.

Zdrowie jednak coraz częściej wystawia rachunek. Tabletki stały się moim codziennym towarzyszem, a kręgosłup przypomina, że nawet najtwardsze skały z czasem się kruszą. Ale obiecałam sobie, że kiedy wrócę z urlopu zawalczę o siebie. Nie tylko o ciało, ale i o spokój w głowie.

A reszta? Trudno powiedzieć. W domu coraz częściej cisza staje się głośniejsza niż słowa. Między nami pękają mosty, których nie potrafię już naprawić jakby każdy gest zatrzymywał się w pół drogi. Brak wsparcia boli bardziej niż ból w plecach, a niedomówienia osiadają ciężarem większym niż plecak na szlaku. I choć w górach uczę się iść naprzód pomimo stromych podejść, to w relacji gubię drogę, jakby mapa dawno przestała istnieć.

 

"Może największe pytanie brzmi nie czy dojdę na szczyt, ale czy odnajdę siebie po drodze?"

 

Reszta cóż. Zobaczymy, dokąd mnie poniesie.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika nataliies.

Informacje o nataliies


Inni zdjęcia: 27.08.2025 cieniolubna27.08.2025 cieniolubna*** cieniolubna*** cieniolubna:) dorcia2700... cieniolubnaChciałaby wiedzieć locomotiv:) cieniolubnaBez zmian downwardspiralProgress pamietnikpotwora