>
Cześć, jestem powiedzmy Ona. Bezimienna, tak będzie prościej.
Ten blog, będzie moją drogą przez ciążę, ciążę, której miało nigdy nie być.
Będzie moim pamiętnikiem, Będzie historią, która wierzę, że będzie miałą szczęśliwe zakończenie,
Jestem w 9 tygodniu ciąży. Ale dla mnie to nie są tylko mdłośći, bóle piersi i inne objawy.
Dla mnie to jest walka, walka o kolejny dzień, o kolejne uderzenie serca maluszka.
To jest spawdzanie papieru toaletowego, po każdej wizycie w toalecie.
Więc leże, leże i sie modlę, mimo, że nie chodzę do kościoła.
Modlę się o to, żeby donosić ciąże, modlę się o to żeby maluch był zdrowy.
Za tydzień w piątek mam kolejne badania, i tu się pojawia kolejny strach.
Więc będę pisać, będę pisać bez łasu, i składu.
Będę pisać, bo chyba właśnie tego potrzebuje, żeby oczyścić głowe...
Inni zdjęcia: Koniec drogi pamietnikpotwora16.1.26 rena1ch4nJuż Brat nie cofniesz czasu. xciemna201-PIESTRZEC, pow. buski, woj. manekin1195-MAŁOPOLSKA manekin1193-BESTWINA, pow. bielskobialsk manekin1What does progress sound like? modernmedival:) dorcia2700Time. released189-IRLANDIA-Okolice Castlecove. manekin1