Photoblog.pl

Załóż konto

63.

63.

Dobry wieczór.

Jestem zawiedzina tym jak ludzie grają na ludzkich uczuciach ,na ich współczuciu i wyciąganiu pozytywniej energii.

Wczorajsza sytuacja w sumie dała mi nie co do myślenia ,a z drugiej strony pokazała mi jak bardzo krucha jestem na krzywdę innych osób ,czy takie złe że chce się dobrze dla kogoś i wyciąga bezinteresownie ręce by ktoś poczuł się lepiej ?

Jakiś czas temu odezwała się do mnie stara znajoma z miasta w którym mieszkałam z partnerem taka wspólna hm znajoma, która ma dziwną sytuacje z facetem którym jest ,a jednocześnie która upada na zdrowiu psychicznym. Obecnie dzieli nas ok 500 km więc bez zastanowienia się ,zaproponowałam jej ,żeby się spakowała i przyjechała,że ogarnie jej się tu pracę i lokum,a ona poczuje się lepiej by móc zacząć wszystko od początku, według tego co pisała przez faceta nawet rodzina się nie chce wtrącać w ich relacje i że została z wszystkim sama. I wiedzie co ? Gdy tylko uzgodnilam wszystko z partnerem na jej prośbę , ona nagle przestała się odzywać i całkowicie ignorować. Hm więc jaki sens w tym by pomagać takim osobą,które nawet nie szanują cudzych uczuć,troski dających wsparcie i swój czas? Czy ja jestem jakaś inna czy zwyczajnie stara się robię nie rozumiejąc takiego postępowania ludzi. Wiem ,że sytuacje są różne ,obawy,strach itp czasem robią swoje ,ale prosząc o pomoc ,raczej przyjmuje się każda opcje by poczuć się lepiej Czyż nie?

 

Pozdrawiam Myslamipisana.

 

 

Cytat ściągnięty z Instagrama.

62.

62.

 

 

Dzień dobry.

 

Nie wiem czy fb nie popsuł bardziej jakości zdjęcia.

 

No ale nic , na zdjęciu mój jeden z dwóch małych słodzików ten siwulek jest ze mną już 12 lat i lovciam mocno.

 

 

Ostatnio często sobie rozmawiam tak o po prostu na różne tematy i wpadł ostatnio temat tego jak ludzie potrafią być różni ,inni w wirtualnym świecie udając kogoś kim nie są ,a jak bardzo się różnią w realu.

 

Chyba łatwiej jest udawać kogoś innego by oderwać się od rzeczywistości,ale przecież i tak zamkniesz laptopa odłożysz tel i wracasz do normalnego świata , nie łatwiej jest zmienić świat w prawdziwym otoczeniu ,niż sztucznie udawać szczęśliwego wirtualu.

 

 

Zna ktoś może z Was język rosyjski by dać kilka lekcji ?

 

 

Pozdrawiam Myslamipisana.

 

61.

61.

Dzień dobry.

Znacie te uczucie otaczającej pustki, lęku przed czymś co można stracić bądź się już straciło?

Od jakiegoś czasu brakuje mi w sumie odrobiony zainteresowanie z jakiejkolwiek strony,ciepła ,troski ,wsparcia tego,że w końcu wszystko zacznie się układać tak jak tego chce niż iść pod górkę cały czas.

Nie wiem czy to kwestia lat , innego spojrzenia na siebie i wszystko wokół czy też może kwestia dostrzegania tego na co się było wcześniej ślepym,udając że wszystko jest w porządku.

Męczy mnie ciągle udawanie ,że jest ok gdy tak naprawdę mam karuzelę myśli w głowie. Ciągłego pocieszania innych gdy tak naprawdę chyba sama czasem potrzebuje dobrego słowa.

Czy pragnienie zainteresowania, ciepła,troski , wsparcia naprawdę dużo w dziejszym świecie ?

Czy zwyczajnie jesteśmy egoistami i nie zwracamy uwagi na ludzi ich uczucia myśli ,czy ich czymś zranimy czy też nie ,przecież nie jesteśmy nimi.

Życie nie jest łatwe i chyba nigdy nie będzie lżejsze czy też łatwiejsze.

 

Myslamipisana.

 

Cytat z Instagrama.

60.

60.

Dzień dobry, cześć :)

W ostatnim czasie sporo się dzieje,sporo się zmienia we mnie i wokół mnie.

Nie sądziłam,że przyznanie przed sobą samą kilku rzeczy ,zmieni mój sposób postrzegania ludzi , którzy są w mniejszym i większym stopniu w moim życiu, że tak naprawdę nie wiele potrzebuje by być szczęśliwym człowiekiem.

Podoba mi się ostatnio ciemny odcień rudego,który bym chciała mieć na głowie aczkolwiek nie mogę trafić z odpowiednią nazwa na niego , może dziewczyny macie jakieś pomysły na to by wyszedł ciemno rude włosy ? Obecnie wyszły mi ognisto rude :D

Coraz bliżej do własnego kącika :)

Pozdrawiam Myslamipisana.

 

Cytat zaciągnięty z Instagrama.

59.

59.

Dobry wieczór.

Mam nadzieję,że miło spędziliście czas z rodziną w święta i nowy rok.

Liczę też na to,że będzie dużo lepszy niż 2020.

Pełen zdrówka, szczęścia, miłości, pozytywnej energii :)

 

Jeśli mogę Was prosić polubicie mojego Instagrama,próbuje tam pisać swoje przemyślenia,ulubione cytaty jak i wstawiam zdjęcia swojego autorstwa będę wdzięczna za polubienie i udostępnianie :)

https://www.instagram.com/p/CJjCMbZA92Q/?igshid=1en1hex7u29nr

Pozdrawiam Myslamipisana.

58.

58.

Wesołych świąt d

57

57

Hej. Co tam słychać?

Jak Wam leci czas przed światami?

Czy tylko mi się wydaje,czy blog popsuł jakość zdjęcia,pisząc z tel mam wrażenie że całkowicie uciekła z niego ostrość i wygląda niezbyt estetycznie.

Za kilka dni skończe 29 lat ,w sumie nie wiem kiedy ten czas tak szybko zleciał,robiłam podsumowanie swojego roku i szczerze przyznam,że poza kilkoma rzeczami które próbuje w sobie zmienić.Moge powiedzieć,że jestem nawet szczęśliwa. Nabrałam więcej motywacji do działania,do rozwijania się i oczywiście pracy nad sobą. Miło jest tu wrócić po tak długim czasie i coś napisać. Chyba zacznę częściej znowu zaglądac.

Pozdrawiam Myslamipisana.

56.

56.

Hej. Nie wiem ile osób jeszcze tu żyje i ile osób tu jeszcze zagląda.

Dawno mnie nie było.

Jakiś czas temu wpadłam na pomysł by stworzyć grupe fotograficzna by poznać opinie,krytyke rady innych osób coś fajnego.

Może byłby ktoś z Was zainteresowany dołączeniem?

 

55.

55.

Cześć.

Jak mija weekend?

U mnie mija bardzo szybko, zaczęłam ponownie małymi krokami ćwiczyć jogę,by nie zaszkodzić sobie na kręgosłup.

W nawyk już zaczęło mi wchodzić zdrowe jedzonko,a przynajmniej staram się jeść jak najbardziej zdrowo potrafię, przełamałam się do picia wody,chyba największa moja zmora by sięgać po wodę,ale małymi krokami jakoś idzie do przodu by ją pić.

Jeszcze tylko muszę nauczyć się spać te 7-8 h i będzie ok. Tylko jak to zrobić gdy po 4 h budzę się wyspana,a gdy śpię dłużej mnie głowa boli, jakiś pomysł?

Pozdrawiam Myslamipisana.

54.

54.

Cześć,w sumie dobry wieczór :)

Jak tam jesienna pogoda?

U mnie zimno,ponuro,deszczowo i zaczyna chorobsko łapać,ale na szczęście jeszcze jutro do pracy i weekend, który chyba spędzę w łóżeczku.

Dni bardzo szybko lecą, coraz mniej śpię nie wiem co się dzieje :/

Z wolnego zrezygnowałam nie było potrzeby nigdzie jechać taką przynajmniej dostałam informacje,

Jeśli chodzi o mój bóle kręgosłupa ćwiczenia pomogły i plastry rozgrzewające. Przeróbka ubrań i pomysłowość bardzo dobrze mi robią, że poza zdjęciami mam jakąś odskocznie w której potrafię się zatracić nawet na większość dnia by wyszło coś bardzo dobrze.

Moje balkonowe frezje chyba mają opóźnienie w kwitnięciu xd dopiero mam listki,a widziałam już w kwiaciarniach, że są,za to moją róża wystrzeliła w górę i coraz bardziej przypomina mały krzaczek :) storczyki po włożeniu do ziemi też zaczęły lepiej wyglądać, więcej listków wypuszczać, sukulenty jeszcze żyją :) (dobre rady od Pani Gabi działają) jeszcze raz dziękuje.

Mam plan nie co zmienić odrobinę wygląd mojej sypialni pod względem umeblowanie i zastanawiam się czy nie kupić podwójnego wieszaka sobie na ubrania by nie prasować ich 150 razy tylko zostawić je na wieszakach, bynajmniej te które się strasznie gniotą po złożeniu.

Chyba na tyle co u mnie słychać.

Pozdrawiam Myslamipisana.

53.

53.

Dzień dobry wczesną porą.

Na dworze czuć już jesień,oczka już łzawią i katarek męczy,urok jesieni.

Ostatnio sporo się dzieje, odstresowuje mnie gotowanie bądź szycie. Coraz częściej zastanawiam się nad tym czy uda mi się wygrać sprawę, która jest w październiku,w sumie od tego częściowo zależy kiedy będziemy w stanie kupić własne mieszkanie.

Ostatnio zastanawiałam się co jest złego w tym, że mam opaskę na włosach z materiału by mi małe włosy nie sterczały na głowie,a usłyszałam że wyglądam jakby mi było zimno w uszy heh ludzie naprawdę nie mają chyba nic ciekawego do roboty niż patrzenie kto co ma na sobie,albo że powinnam w inny sposób ułożyć włosy,kucyk mi nie pasuje. Zastanawiam się czy sami zauważają to w jaki sposób się ubierają jak wyglądają i czy coś w danym momencie im pasuje bądź też nie,ale to już nie moja sprawa.

Uznałam, że chodzę w tym w czym jest mi wygodnie w pracy, a jeśli komuś się coś nie podoba nich nie patrzy proste.

Troszkę zdjęć będzie z zoo teraz w końcu udało mi się je posegregować :)

Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku.

Pozdrawiam Myslamipisana.

52.

52.

Dobry wieczór :)

Zachody i wschody coraz bardziej rozpieszczają swoją barwą,

Czuć już napływającą jesień ,listki już zaczynają być kolorowe.

Formikarium prawie gotowe trzeba tylko zrobić arene i przyczepiać szybki i będzie gotowe więc w weekend będę mogła przenieść mróweczki. Bardziej podoba mi się obecna wizja formikarium niż ta w której teraz sobie mieszkają.

Jak ja nie znosze stresujących sytuacji, dziś przyszedł w końcu list i termin na końcową sprawę jest na 15 października,a ciągnie się od zeszłego roku października , cóż takie ruchy mają sądy. Mam nadzieję, że pójdzie po mojej myśli i wygram tą sprawę. Przy okazji będę mogła wcześniej odwiedzić babcie na cmentarzu ,dawno tam nie byłam. Planowany wyjazd jest na 13 października i mam nadzieję, że dostane wolne na 3 dni bez głupiego gadania, że nie wie póki nie zobaczy na grafik. Wizyte u lekarza przesune na przyjazd z racji, że nasza firma ma dodatkową firme która sprawdza ludzi , którzy są na L4 więc muszę siedzieć wtedy w domu,a wiem że bez L4 się nie obejdzie, bóle są czasami bardzo nieznośne. W pracy od kiedy nie przejmuje się tym co mówią o mnie i temat tego ile robię,czuje się zdecydowanie lepiej , zwłaszcza mając słuchawki w uszach. Chyba na tyle nowych wieści u mnie.

Pozdrawiam Myslamipisana.

51.

51.

Dobry wieczór :)

Nie wiem co to za owad,ale zaciekawił mnie nie co kolorystyką.

Weekend minął bardzo szybko, wczoraj bawiłam się w krawcową i zrobiłam kilka rzeczy do klatki swojemu szynszylowi,coraz bardziej zastanawiam się nad kupnem maszyny do szycia by się czymś zająć w weekendy.

Chyba zdrówko mi coś siada,co drugi dzień w sumie mam małe krwawienie z nosa i od jakiegoś czasu nieznośne bóle dolnej partii pleców,a zbyt boje się iść do lekarza by nie wylądować na L4, które w tym momencie nie jest mi zbyt bardzo potrzebne zwłaszcza, że 6 października będę zaczynała 5 miesiąc swojej pracy i nie chce by się krzywo patrzyli, że ledwo przyszłam ,a już L4 , chociaż wiem że zdrowie jest ważniejsze,ale bez pracy nie spełnię swojego marzenia o własnym mieszkaniu,a nie chce przesuwać tego co chwilę na później,z racji że może uda się w następnym roku uzbierać wkład własny na mieszkanie małymi krokami idzie do przodu. W sumie ostatnio zaczęłam sporo myśleć nad sobą i tym czego chce na najbliższe lata nie wiem czy to dobre myślenie , wyznaczając sobie mniejsze cele przed większymi by jakoś bardziej się zmotywować. Co myślicie?

Pozdrawiam Myslamipisana.

50.

50.

Malutki spamik roślinkami, obiecałam kiedyś że dodam zdjęcia :)

Euphorbia ferox.

Pozdrawiam Myslamipisana.

49.

49.

Echeveria 'Clara' .