Photoblog.pl

Załóż konto
Wyświetleń: 188

Przypominam o mojej zrzutce:

https://zrzutka.pl/rfsdy6

 

Zdjęcie z tamtego tygodnia. Uwielbiam ten sweterek to właśnie jego odratowałam

z przypalenia żelazkiem.

Patrząc, nie patrząc lubię ratować ciuchy. Nienawidzę wyrzucać.

Wolę już sprzedać a jak nie chce nikt kupić to oddać na biednych.

Pamiętam do dzisiaj ten moment, kiedy po zrozumieniu kim jestem

zrobiłam totalne porządki w mojej garderobie oddając na PCK prawie

wszystko, co wtedy miałam w szafie. Zostawiłam sobie tylko te nowsze

rzeczy, które kupiłam albo kupiła mi mama oraz te, które były w stylu.

Było tego malutko. Teraz nieraz się śmieje, że to karma. Oddałam prawie

wszystko, co miałam a dziś moja szafa jest pełna emo ciuchów, chociaż przez

te lata w UK nie byłam w jakiejś cudownej sytuacji finansowej a wręcz przeciwnie

a i tak jakoś zawsze, skądś znalazł się grosz na nie wszystkie.

 

Z soboty na niedzielę miałam ciężką noc i to bardzo. Spałam może z 3 i pół godziny.

Nie mogłam za nic zasnąć a nie chciałam się już truć tymi mocniejszymi na sen.

Siedziałam do północy i czytałam pamiętnik 19 , czyli lata 2010-2011. Czytałam sobie,

co było 10 lat temu. Miałam wtedy trudny a zarazem bardzo pozytywny okres;

byłam mocno chora i ledwo chodziłam o własnych siłach a mieszkałam wtedy sama,

więc wszystko było utrudnione a pozytywem było to, że cieszyłam się ze wszystkiego

i zaczęłam doceniać, że wgl chodzę.Czasami, kiedy jest mi trudno pogodzić się, że 

nie poruszam się jak wszyscy, przypominam sobie jak nie mogłam przejść do kuchni

po herbatę, bo musiałam trzymać się czegokolwiek przez ból.Jak spędzałam godziny

siedząc i oglądając Ranczo na ipli, bo nie mogłam nawet wyjść gdzieś dalej.

A teraz nic mnie nie boli, mogę wyjść sama gdzie chce.

 

Wczorajszy dzień był niesamowity.

Jedna myśl, która przeszła mi przez głowę to taka, że gdyby było u nas tak tragicznie

to z pewnością nie dochodziło by do takich chwil jak wczoraj.

Czułam się jak u samiutkiego początku związku, gdzie zmysły są rozpalone a ręce

splatają się podczas spaceru. Każdemu kto przeżywa kryzys w związku życzę z całego

serca takiej odmiany. 

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika mrsevelyncore.
blackcat133 Tez oddaje do PCK ciuchy ktorych juz nie nosze. Jest tylu biednych ludzi wiec #niemarnuje #oddaje.
A skad takie fajne ciuchy? ;)
08/04/2020 21:02:49
mrsevelyncore Różnie. Sporo kupilam na eBay od kogoś i były używane.Jak pisałam w notce, niektóre odratowalam, bo miały skazy. W filmiku odpowiadam jak. Pare mam nowych. Poza tym szmateksy. W UK były takie, gdzie ludzie przynosili ciuchy a sklepy sprzedawaly i dochód szedł na kotki albo osoby chore na raka. Uwielbiałam takie sklepy. Znajdowałam tam super rzeczy. Kilka jest z allegro, OLX.
08/04/2020 21:39:49
blackcat133 Super inicjatywa z tymi kotkami lub dla chorych na raka. Wiem co to znaczy chorowac. I tez jakby tutaj byla inicjatywa to chetnie wespre ale niestety nie obilo mi sie o uszy aby takowa byla. A po szmateksach tez lubie lazic bo zawsze mozna cos wynypac. Ale pewnie w UK czy Niemczech wiecej takich roznosci... Jak sie skonczy ta pandemia zrobie se wypad do Niemiec, Przyjaciolka mowila ze tam tez widziala zajebiste ciuchy jak tam byla
08/04/2020 22:01:16
atlam pięknie jak zawsze;*
07/04/2020 12:18:14

Facebook fanpage