Photoblog.pl

Załóż konto
Wyświetleń: 167

Nie miałam wczoraj głowy tutaj pisać.

 

Byłam kupić kafelki do łazienki wczoraj.

W jednym sklepie za same takie 1500, w drugim przecena i 890.

Zawsze to jakaś oszczędność.Gorzej, bo i tak nigdzie nie mogę

dostać płytek na podłogę-czarno-białych. Już wczoraj myślałam,

że zamówię w tym sklepie, gdzie kafelki a okazało się, że płytka

była szara a nie czarna. Zostaje mi Allegro, jeżeli sprzedawca odpisze.

 

Jeszcze na wieczór zdenerwowała mnie jedna osoba.

Nie dość, że wcale nie muszę robić dla niej pewnej rzeczy

i mówiłam, że nie mam głowy do tego to jak już mnie uprosiła

zaczęła grymasić.Poświęciłam trochę wieczoru, aby dla niej to zrobić

i dalej za mało. Mam gdzieś takie układy i pomaganie, kiedy

to, co robię jest niewystarczające.Mam więcej rzeczy i spraw, które mam

zrobić a które zaprzątają mi głowę niż poprawianie czegoś, co według

mnie jest dobre.

 

W tym tygodniu 2 osoby namawiały mnie na wysłanie powieści do wydawnictwa.

Jednak zanim to zrobię muszę poprawić resztę rozdziałów i przeanalizować na

jakiś zasadach wydaje owe wydawnictwo.Tymczasem ciągle nie mam na to czasu.

 

Dzisiaj czeka mnie sprzątanie i nagrywanie filmiku, który dodam jutro.

Strasznie późno się za to zabieram. Zawsze w piątek film jest gotowy,

ale w tym tygodniu wyjątkowo chciałam, żeby nagrywanie wypadło na dziś.

Ponieważ dzisiaj będę cały dzień sama i nie chce czuć samotności

 a w nastepny weekend czeka mnie cały piątek, sobota i niedziela, więc też

bedzie nagrywanie i może w końcu zabiorę się za te powieść.

 

Tak samo jak do rodziny męża, tak i na reko nikt mnie nie zaprasza, bo

jestem po prostu ZŁA.

Czy naprawdę złem jest fakt, że chciałabym móc z nim porozmawiać, spędzać

czas, wyjść gdzieś, pobyć razem albo zwyczajnie iść spać, kiedy potrzebuje, zamiast czekać 50 minut-bo musi wypalić, pograć i posiedzieć na fb?

Naprawdę mam żal, że każdy staje po jego stronie, zamiast pomyśleć, że

może wina jest gdzieś indziej? Że zamiast zrozumienia i miłych słów słyszę, że

jestem "jebaną dziwką" i zapewne za te słowa nie usłyszę nawet przepraszam,

tak samo jak nie usłyszałam ich po tym jak w niedzielę obgadywano mnie od

najgorszych przez telefon.Szkoda, że wszyscy go broniący tego nie widzą.

 

Takie sytuacje uczą mnie tylko, że ludziom nie wolno okazywać, że ma się dla

nich dobre serce.Inni nigdy tego nie docenią, nie będą starać sie szanować

i rozumieć. Po prostu bycie dobrym i przebaczającym nisie tylko za sobą to,

że dostaje się jeszcze bardziej po tyłku.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika mrsevelyncore.

Facebook fanpage