photoblog.pl
Załóż konto

Od kilku dni coraz częściej łapię się na jednej myśli. Chcę na jakiś czas odłożyć poezję na bok. Nie dlatego, że przestałam ją kochać. Wręcz przeciwnie. Poezja jest we mnie tak głęboko zakorzeniona, że wiem, iż zawsze do niej wrócę. Teraz jednak czuję, że potrzebuję chwili oddechu. Potrzebuję zwyczajności. Potrzebuję prozy.

 

To właśnie dlatego postanowiłam skupić się na prowadzeniu tego bloga. Mam wrażenie, że od dawna brakowało mi miejsca, w którym mogłabym po prostu opowiadać o swoim życiu. Bez szukania metafor. Bez zastanawiania się, czy każdy wers brzmi wystarczająco dobrze. Bez liczenia sylab, choć przecież moje wiersze i tak są białe. Chcę po prostu pisać.

 

Zwykłe życie również zasługuje na to, by zostało zapisane.

 

Może nawet bardziej niż to niezwykłe.

 

Codzienność często wydaje się nudna, dopóki nie zaczniemy się jej uważnie przyglądać. Dopiero po czasie człowiek odkrywa, że właśnie te najzwyklejsze dni były najcenniejsze. Poranna kawa. Rozmowa z bliską osobą. Spacer po osiedlu. Cichy wieczór spędzony w domu. To właśnie z takich drobiazgów składa się całe nasze życie.

 

Przez ostatnie miesiące bardzo dużo pisałam wierszy. Powstało ich naprawdę sporo. Każdy był fragmentem mnie. Każdy opowiadał o jakimś uczuciu, tęsknocie albo nadziei. Czuję jednak, że moja głowa potrzebuje teraz innego rodzaju twórczości. Chcę pozwolić wyobraźni odpocząć i zacząć uważniej obserwować rzeczywistość.

 

Może właśnie teraz nauczę się dostrzegać jeszcze więcej.

 

Blog daje mi zupełnie inną swobodę. Nie muszę zamykać emocji w krótkich wersach. Mogę rozwinąć myśl. Mogę wrócić do jakiegoś wspomnienia. Mogę napisać o tym, co wydarzyło się danego dnia, nawet jeśli z pozoru nie wydarzyło się nic szczególnego.

 

Bardzo lubię takie spokojne pisanie.

 

Mam wrażenie, że dzięki niemu lepiej poznaję samą siebie. Kiedy przelewam myśli na ekran komputera, wiele spraw nagle staje się prostszych. To, co wcześniej wydawało się chaosem, zaczyna układać się w logiczną całość. Pisanie od zawsze było dla mnie czymś więcej niż hobby. To sposób na porządkowanie świata.

 

Nie zamierzam całkowicie rozstawać się z poezją. Nie potrafiłabym tego zrobić. Wiem jednak, że czasami warto zrobić krok w tył. Nie zmuszać się do tworzenia tylko dlatego, że wcześniej robiło się to każdego dnia. Twórczość również potrzebuje odpoczynku. Wierzę, że kiedy znów usiądę do pisania wierszy, przyjdą one naturalnie. Bez pośpiechu. Bez presji.

 

A do tego czasu chcę być tutaj.

 

Na blogu.

 

Chcę opowiadać o swoim życiu takim, jakie naprawdę jest. O dobrych chwilach i tych trudniejszych. O małych sukcesach. O dniach, kiedy nic nie idzie zgodnie z planem. O spacerach, książkach, muzyce, rozmowach i wszystkich drobiazgach, które budują moją codzienność.

 

Lubię myśl, że za kilka lat wrócę do tych wpisów i zobaczę, jak wyglądało moje życie w sierpniu 2026 roku. Być może niektóre problemy będą już tylko odległym wspomnieniem. Być może spełnią się marzenia, które dziś wydają się bardzo odległe. A może odkryję, że szczęście było bliżej, niż wtedy przypuszczałam.

 

To właśnie jest piękne w prowadzeniu pamiętnika.

 

Nie zapisuje się tylko wielkich wydarzeń. Zapisuje się całe życie.

 

Mam nadzieję, że osoby odwiedzające mój blog również odnajdą w tych tekstach coś dla siebie. Nie zamierzam nikogo pouczać ani udawać, że znam odpowiedzi na wszystkie pytania. Sama codziennie uczę się świata i siebie. Czasami popełniam błędy. Czasami zmieniam zdanie. Czasami zwyczajnie nie wiem, co przyniesie jutro.

 

I chyba właśnie ta szczerość jest dla mnie najważniejsza.

 

Nie chcę tworzyć idealnego obrazu swojej rzeczywistości. Każdy z nas ma lepsze i gorsze dni. Każdy czegoś się boi. Każdy za czymś tęskni. Nie ma w tym niczego wstydliwego. Myślę, że dzięki temu łatwiej jest nam się nawzajem zrozumieć.

 

Dlatego od dziś chcę jeszcze mocniej skupić się na tym miejscu. Chcę regularnie opisywać swoją codzienność, nawet jeśli będzie ona pozornie zwyczajna. Wierzę, że właśnie w tej zwyczajności kryje się najwięcej prawdy.

 

Poezja nie znika z mojego życia. Po prostu siada obok i cierpliwie czeka na swoją kolej. A ja otwieram nowy rozdział, w którym najważniejsze będą codzienne historie, szczere emocje i zwykłe dni, które mijają zaskakująco szybko.

 

Cieszę się na tę zmianę. Mam wrażenie, że właśnie teraz jest na nią najlepszy moment. Chcę znów być kronikarką własnego życia, zapisywać małe chwile, zanim rozpłyną się w pamięci. Być może niektóre z nich kiedyś staną się początkiem nowych wierszy. Dziś jednak wystarczy mi proza. Spokojna, szczera i prawdziwa. Taka, w której mogę po prostu być sobą.

Dodane 5 SIERPNIA 2026
71
Photoblog.PRO calaja90 Pisz też prozę, bo fajnie się to czyta :)
05/08/2026 21:43:09
Info

Tylko obserwowani przez użytkownika mrocznymesjasz
mogą komentować na tym fotoblogu.

Informacje o mrocznymesjasz


Inni zdjęcia: Mmm najprawdopodobniejniekonik patki991gd;) patki991gd:) patki991gd1927 akcentovaCzęściowe zaćmienie Słońca mrocznymesjaszGówno w kierunku Wilanowa bluebird11:) kasiamisiek:) dorcia27002026.08.12 photographymagic