Photoblog.pl

Załóż konto

Ja ciągle wierzę w gnijący świat

2019/08/26   

Czerwono.

« następne   poprzednie »
Czerwono.
Powiększenie

Czasem samo zaciskanie zębów nie starcza.

Słowa i tak wyrywają się na świat.

Często niepotrzebne, raniące, przesadzone.

Każde z nich jadowicie zielone i upstrzone milionem kolców.

Czemu tak łatwo nie rodzą się słowa, których kolor przywodzi na myśl spokojne, błękitne niebo?

Lekkie jak chmura i słodkie jak wata cukrowa?

Czemu akurat te więzną w gardle w najpotrzebniejszych momentach?

 

 

 

 

Czy bałagan w bałaganie to nadal bałagan?

No i tutto bene oczywiście :D

1 komentarz
smutnalekcjazycia  - 26/08/2019 16:04:38
Natural beauty ;) Pozdrawiam!

Najnowsze wpisy

Czerwono.

 

Zbrodnia.

 

Odzew.

 

Jeśli....

 

Przerwa.

 

Zamknięte

 

Urodziny

 

Nie dzisiaj.

 

Wszystkie wpisy