>
photoblog.pl
Załóż konto

W słońcu jeszcze piękniejsza

To jest już constans - nadto rozwinąć piśmienne dłuto; 

W pośpiechu można łatwo ominąć w tym piękne cudo 

choć jest tu cząstka bram do drogi - oblicze Jej próbą 

w złocie wśród bogactwa dobroci, choć dziś jest wędrówką 

 

Oczy Jej mnie mówią, by być jak najbliżej źródła natchnień 

sączyć dzień w dzień miód co tym, czym tak karmi mnie wśród spraw z tłem 

drogi ziemskiej - Cud drogi życia dany jest tu tak barwnie 

odżyć chcę - niech tu z obfitych fal w Nas płynie upajanie 

 

Na życie, wśród spraw z czasem codziennym jestem kiepski 

acz gdy w Jej usta patrzę, to chcę ich głębię wielbić 

tak by mieć tu nadal podniebny tętent głębi 

smak ich chcę układać w głowie, nim spełnię Jej sny 

 

Im piękniejsze, tym częściej w słońcu jeszcze piękniejsza będzie 

gdy jestem - Jej sny spełnię w końcu wierszem, lecz chcę dać więcej 

w tym względzie, więc nim sięgnę wzroku z Jej westchnieniem zamiennie 

z mym jestestwem - wymienię w końcu szczęście w piedestał wskrzeszeń

Dodane 5 dni temu ze strony mobilnej
161