>
photoblog.pl
Załóż konto

Wartość sentymentalna spaceru

Lubię to miasto za to, że tak świeci pustkami 

ludzie wciąż na bogato ze strachem w rytm frustracji 

gdzieś wracają do wspomnień, chcąc zapomnieć to, co jest teraz 

wieczna starość wciąż w głowie - nowa młodzież pokłosiem więźnia 

 

Na starych wydeptanych ścieżkach nowy rodzaj spojrzeń we łzach 

w zastanym rytmie dawny schemat wciąż w dysonans młodzież wpędza 

nic się nie zmieniło w tym czasie, gdy zdążyło się tak wszystko wokół pozmieniać 

żyjesz więc w pełni, po czym gaśniesz, by odżyć wgłąb przez czas, gdy rząd chorób powiększasz 

 

Wyrazy twarzy te same na ludziach o młodszych licach 

zyskały zarys w mieszance zatrucia ozdoby życia 

o biegu lat u niektórych świadczy siwizna lub zmarszczka 

w pośpiechu dnia, wśród znieczulic dawnych dziś bliższa utarczka

 

Tematy tych samych rozmów o niczym wciąż tworzą esencję pustych podwórek 

przez zanik sił mamy dość już oficyn, co koją wewnętrzne skutki obumrzeń; 

Powracam do sentymentów przez wierzchnią warstwę ze smutku 

bo mam nadto z miejsc tych retusz wskrzeszeń wgłąb w następstwie buntu

Kategoria:
Niestandardowe
Dodane 6 dni temu ze strony mobilnej
191