>
photoblog.pl
Załóż konto

Wyciszenie i refleksja (Wir)

Czuję, że mnie odwiedziłeś już teraz - najtrudniej zacząć 

uśmiech gdzieś spełznął, lecz chwile wśród przemian na później sprawią 

że chcę, byś w końcu przyszedł i zagościł na dobre w ludziach; 

Przez ten wir pośród dygresji masz pomnik, a potem utarg 

 

Bilans zysków i strat tylko w tym czasie zmian tematem tabu 

by na przymus żyć jak bydło i w gadce narzekaniem z braków 

czerpać żółć, by wszem i wobec udawać, że nie ma po niej śladu 

w święta - cud wybieli ją gdzieś wśród fanfar, lecz przez strach coś nie tak znów 

 

Opiewam wśród miłości w ten czas, więc jeżeli się mylę 

to niech Pan ludzi prostych zjedna w swej wiecznie żywej sile 

by na dobre być dobrym człowiekiem, a nie na moment 

przybrać formę - z tych świąt mdły proceder - nadęcia w zgodzie 

 

Ja chcę najprościej jak się da żyć z Bogiem na co dzień; 

Tam gdzie zazdrość wnet zabiera miłość - lęk zasobem 

zmartwień o siebie w zgnicia trwodze - Prawdziwa Miłość to oddech 

najpierw, potem sens życia w oddechach - w przyjaźni z wolnością w tle 

 

Stąd moje wyciszenie i refleksja przybiera taką formę 

rokrocznie mym istnieniem, w tych sentencjach i dziełach, z prawdą w sobie 

zarządza serce i to co w głowie zmieścić dam radę wraz z czasem; 

jak Ona wnętrze - wszystko co moje - zmieniła w Nasze na zawsze

Dodane 23 GRUDNIA 2025 ze strony mobilnej
142