Zaczynam pakowanie. Niedługo wylatuje na studia.
Mój pokój wygląda, jakby wybuchła w nim bomba. Wszędzie jest pełno ubrań, butów, kosmetyków, leków i innych pierdół. Dokupiłam drugą dużą walizkę, bo w życiu nie zmieściłabym się tylko w jedną dużą i podręczną. Teraz powinnam już upchnąć wszystko :)