Photoblog.pl

Załóż konto

chcę tylko...hmmm...wszystkiego. 

2012/09/21   

 

« następne   poprzednie »

Powiem wam, że najlepszy koncert na jakim kiedykolwiek byłam. 

Dobrze wydane pieniądze i warto było się męczyć z dojazdami. 

 

Po mimo mega zimna i deszczu miałyśmy dobre nastawienie.

O 19:00 zagrała Charli XCX - pełna energii choć trochę

nieznana i było jeszcze mało ludzi więc rewolucji nie zrobiła.

O 20:00 weszła Marina & the Diamonds, która dobrze rozkręciła

wszystkich przed gwiazdą wieczoru i na którą też osobiście czekałam.

Około 21:00 opaski, które wszyscy dostali przy wejściu zaczęły migotać do intro

Coldplay. Wyglądało to magicznie.

Zespół zagrał utwory z Mylo Xyloto i takie hity jak

"The Scientist", "Speed of Sound" i wiele innych. 

Koncert uświetniły wypuszczane duże, oświetlone balony,

które odbijała publika...do nas też dotarły.

Potem na "Yellow" fani zorganizowali akcję żółtych baloników.

"I love the baloons" powiedział Chris czyli misja wykonana. :)

Potem w niektórych miejscach postawiono duże podświtlone balony

w kształcie oznaczeń z płyty.

Nie wspomnę już o konfetti, laserach czy fajerwerkach, których była masa.

Gdzieś w trakcie Chris rzucił gitarą, a

w pewnym momencie zespół przemaszerował na małą scenkę w drugim końcy płyty i zagrał

2 utwory. Zakończyło się "Fix You", które mnie poruszyło zwłaszcza

kiedy cały stadion zaczął śpiewać i "Every Teardrop Is A Waterfall", w czasie którego Chris wymachiwał polską flagą. 

Jestem po prostu zachwycona. 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis mashup

 

Wpis mashup

 

Wpis mashup

 

Wpis mashup

 

Wpis mashup

 

Wpis mashup

 

Wpis mashup

 

Wpis mashup

 

Wszystkie wpisy