Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 4 CZERWCA 2021 ze strony mobilnej , exif
Wyświetleń: 330
Tę podręczną książeczkę kupiłam w sklepie w Edynburgu dwa dni temu. To moja druga albo trzecia książka w języku angielskim. Heca w tym, że sięgam po ksiazki w tym języku tylko wówczas, gdy coś naprawdę mnie zaciekawi. Od razu wpadła mi w oko i uznałam, że to znak od wszechświata :D Nie no, możecie się śmiać, ja wiem, mam dziwaczne zamiłowania.

Lekturka krótka i ciekawa, większość z tego co jest w niej opisane już wiedziałam ALE dopiero ona mi ładnie wszystko wyjaśniła. Znam już cały swój kosmogram (birth chart) a dodatkowo opis domów, planet, nie wspominając o wyjaśnieniu czym jest Rising sign i MC.
Wszystko egancko. Ale zastanawia mnie jedno.
Mój znak słoneczny czyli Ryby, jest kompatybilne ze znakami ziemnymi i wodnymi. I jest to prawda, z reguły dobrze mi się żyje z ludźmi spod tych znaków...ale...równie łatwo nawiązuję mocne relacje z pozostałymi trygonami, ognistymi i powietrznymi. Dlatego już się nauczyłam, że znak słoneczny nie definiuje. Trzeba spojrzeć na cały kosmogram żeby choć odrobinę lepiej poznać osobę. Rozszyfrować ją. Fajnie, że mam już chyba w małym palcu charakterystykę całej dwunastki i dzięki temu mogę przeczuć, że o, ten na pewno ma Ascendent w Koziorożcu bo jest przedsiębiorczy i ambitny a ten planetę Venus ma na bank w Bliźniakach itd itd.
W moim życiu przewinął się chyba już każdy znak, ale tylko jedna Panna z tego co mi wiadomo. Według tej książki, jesteśmy siostrzane. Zabawne.
Ostatnimi czasy dużo poznałam i bardzo polubiłam męskich przedstawicieli Wag. Straszni flirciarze :D Zaprzyjaźniłam się z Bliźniętami, Skorpionem, Rybami, Bykiem. Kilku Strzelców też się przewinęło. Tekstuję z Wodnikiem.
A o całej reszcie ludzi nie wiem.
Jedno muszę przyznać - astrologia jest niesamowicie ciekawa. I wiem, że niewielu ludzi w ogóle w nią wierzy. Muszę to uszanować. Ale wszystko z tej magicznejm pełnej gwiazd kategorii, nie raz nie dwa mi się sprawdziło. A co najważniejsze, lepiej poznałam siebie i zrozumiałam, czemu jestem właśnie taką...
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika marudnik.