Photoblog.pl

Załóż konto

Where the wild roses grow 

2015/06/26   

Balans

« następne   poprzednie »
Balans

Wszystko poszło nie po mojej myśli i znów cofam się i cofam... Brak rozwoju. Czyżby?

A może ostatnie wydarzenia powinny mnie utwierdzić w przekonaniu, że w końcu się coś zmienia? Może to ten moment kiedy wszystko obróci się o 180 stopni? Czas realizacji, czas pasji, milości, nieograniczonej radości... Czy uda mi się unicestwić wszystkie demony, które mogą sporo namieszać na moim nowo obranym szlaku?

Dziwnie... tak jakbym narodziła się na nowo, tylko z większą dozą pesymismu.

Poszukuję równowagi, której ciągle mi brakuje. Od kiedy pamiętam tak właśnie było... I choć mój charakter się zmieniał, choć ludzie wokół mnie się zmieniali, a świat tracił i zyskiwał raz po raz swoje barwy to nie umiem iCię odnaleźć. Gdzie jesteś?

Balansuję. Uciążliwie.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Balans

26/06/2015 23:14:48

Słodkości

07/03/2015 15:23:21

Trening biegania

07/03/2015 11:08:06

Początek

01/03/2015 23:03:49