Photoblog.pl

Załóż konto

jesteś ostrą zawodniczką! 

2015/09/16   

#10

« następne   poprzednie »
#10

odnosisz wrażenie, że jakimś dziwnym trafem zdarzyło się tak, że ominął Cię ten ważny moment w życiu, w którym zaczęłaś tracić grunt pod nogami. każda z tych rzeczy. wszystko to co w sobie miałaś. kreowało Cię na jednostkę wybitną. dzięki temu znacząco wyróżniałaś się na tle innych. pamiętasz? kiedy stałaś się przeciętna? ambicja. atrakcyjność. duma. pewność siebie. wyniosłość. wiara we własne możliwości. to tylko nieliczne z rzeczy, które zgubiłaś gdzieś po drodze. dlaczego? jak? kiedy? kto zabrał Ci to wszystko? jakim prawem? 

jednego możesz być pewna. nie jesteś TAKĄ dziewczyną. nigdy nie byłaś. od kiedy pozwalasz na to aby ktoś jednym słowem doprowadził Cię do płaczu? od jak dawna jedno zdanie potrafi sprawić, że Twoja pewność siebie zrównuje się z poziomem podłogi? przestań, do cholery, dusić w sobie to co myślisz. skończ przejmować się tym, że Twoje słowa zranią innych, bo w ostatecznym rozrachunku najbardziej ranisz samą siebie. pozwalaj sobie na wybuchy złości. po prostu bądź sobą. rzucaj talerzmi. klnij. skończ z ciotodramą. zapomnij o porankach, kiedy nie masz siły opóścić łóżka i dniach, w których egzystujesz zamiast żyć. tłuste włosy i rozciągniety stary dres to nie Ty. pamiętasz jeszcze tą dziewczynę, która według innych była 'zbyt' i 'za bardzo'? zbyt ambitna. za bardzo wymagajaca od samej siebie. zbyt wyniosła. za bardzo sukowata. możnaby mnożyć. 

rodzice. od jakiegoś czasu zdecydowanie nie układa się między Wami. od kilku lat nie mieszkacie razem. rozmawiacie od czasu do czasu. częściej lub rzadziej. bywa różnie. niemniej jednak ostatnio coraz częściej masz ochotę na to, aby wykrzyczeć im przez telefon jak bardzo ich nienawidzisz. dlaczego? przecież zawdzięczasz im tak wiele. chyba szkoda żeby Twoje chwilowe nastroje zepsuły to, co wspólnie udało Wam się zbudować przez lata, odpuść. nie warto.

ex-on. ręce opadają. skończ z tą neverending story. jak długo jeszcze masz zamiar czekać na 'cudowną przemianę'? ile łez musisz jescze wylać zanim się opamiętasz? dobrze wiesz, że to nie jest chłopak dla Ciebie, przekonałaś się o tym nie raz. im szybciej skończysz tą żenującą historię tym lepiej dla Ciebie. 

przyjaciółki. zabawna sprawa. szczególnie biorąc pod uwagę fakt jak długo wzbraniałaś się przed wszelkiego rodzaju przyjaźniami. ale z przyjaźnią, jak z miłością. nigdy nie wiadomo kiedy się zrodzi. K. to ta, której bezapelacyjnie możesz zawdzęczać wszystkie dobre momenty z ostatnich sześciu miesięcy. świadoma, bądź nie. konsekwentnie wyciąga Cię z dołka. trochę zawstydza. motywuje do działania, A. zainspirowała Cię do wprowadzenia znaczących zmian w Twoim życiu. podziwiasz i wciąż próbujesz jej dorównać. obecnie - największy skarb w Twoim życiu.

 

47kg do 1 listopada. obcnie jestem tego pewna jeszcze bardziej niż ostatnio,

 

marchfourth.

5 komentarzy
cocov  - 28/09/2015 10:38:50
wszystkie myślimy podobnie, przeżywamy to samo.. nie wiem czy się cieszyć że nie jestem sama, czy płakać że ktoś ma podobnie rozwalone życie do mojego.. trzymaj się
helloskinny  - 17/09/2015 1:18:06
zmiażdżyłaś mnie tym wpisem. chwilami miałam wrażenie, że czytam własne myśli...
marchfourth - 18/09/2015 19:36:54
nie wiem czy to dobrze.

misstheoldtimes  - 18/09/2015 16:20:58
Z kazdym wpisem widze jak bardzo jestesmy podobne, wow.
carriewhispers  - 17/09/2015 6:40:13
miło przeczytać taki "wstrząs" o poranku i przestać się wreszcie mazać z bezsilności...

Najnowsze wpisy

#10

 

#9

 

#8

 

#7

 

#6

 

#5

 

#4

 

#3

 

Wszystkie wpisy