Photoblog.pl

Załóż konto
Dodane 23 PAźDZIERNIKA 2021
Wyświetleń: 289

Muszę,bo się uduszę! Kilka dni temu dzięki pewnej osobie(wilczo głodnej)na instagramie pojawiła się dyskusja na temat zaburzeń odżywiania.Kiedyś już pisałam o wilczo głodnej i o tym jakie bzdury opowiada.Twierdzi ona,że ED jest nawykiem i można z niego wyjść z dnia na dzień.Jak to przeczytalam krew się we mnie zagotowała.Do sprawy odniosło się kilka osób m.in.terapeutka zaburzeń odżywiania,która powołala się na badania naukowe i jednoznacznie stwierdziła,że anoreksja,bulimia i kompulsywne jedzenie są chorobą.To są fakty,a z faktami się nie dyskutuję.Te choroby są określone w Międzynarodowej Klasyfikacji chorób ICD-10.Jest to dokument sporządzony przez Światową Organizację Zdrowia.Samo słowo "zaburzenie"Jest synonimem objawów.Na zaburzenia odżywiania składa się ileś objawów,które pozwalają lekarzowi postawić diagnozę. Mówienie,że coś jest nawykiem,kiedy jest chorobą jest bardzo krzywdzące i bagatelizujące bardzo poważnego problemu.Osoba,która nie jest psychologiem,dietetykiem ani lekarzem zajmuje się "leczeniem"osób z ED.Nawet milion kursów nie daje kwalifikacji do prowadzenia osób.Mało tego negowanie terapii i leków jest bardzo złe. Psychoterapia jest najważniejsza w leczeniu zaburzeń odżywiania.Czasami potrzebna też jest farmakoterapia.I to jest ok.A nie jakiś oszołom z internetu,który jest zafiksowany na sobie i nie toleruje odmiennych poglądów.

Info

Tylko obserwowani przez użytkownika lzejszadowakacji
mogą komentować na tym fotoblogu.