Photoblog.pl

Załóż konto

future

Dodane 24 MAJA 2020 , exif
Wyświetleń: 227

Jaki cel postawiłeś sobie w życiu? Do czego dążysz? Co chcesz osiągnąć? Na pierwszym miejscu stawiasz miłość czy karierę? A może kierujesz się tym, żeby spełnić w życiu wszystkie marzenia?

Dzisiaj zostałam zapytana o to, jak wyglądałoby moje życie gdybym mogła je stworzyć i zaprojektować. To dość niezwykłe pytanie ze względu na to, że czasami żyjemy z dnia na dzień nie zastanawiając się nad tym: co chcemy robić, jak chcemy to ułożyć i czy przede wszystkim to będzie dla nas dobre.

Pewnie jak prawie każdy z nas - postawiłam sobie jakiś cel w życiu, wiem co chcę osiągnąć i dążę do tego. Niestety nie od dziś wiadomo, że wiele rzeczy może się zmienić, a to co chcielibyśmy zrobić będzie niemożliwe. Czasami zaplanujemy sobie przyszłość z drugą osobą - po czym ta osoba, okaże się wobec nas agresywna. Możemy zachorować. Możemy mieć wypadek. Możemy zwątpić w siebie. Może okazać się, że wcale nie lubimy tego co robimy.

Więc czy mimo tylu przeciwności losu masz plan na swoje życie?

Ja mam. Nie wiemy co spotka nas następnego dnia. Tego nie wie nikt, ale nie oznacza to, że mamy nie walczyć o swoje marzenia. Czasami te nasze cele, do których dążymy - to są właśnie rzeczy, które utrzymują nas przy tym, żeby się nie poddać. Wiem, że czasami dzień jest gorszy. Wiem o tym, że czasami jesteśmy zbyt zniechęceni. Wiem, że czasami w okół nas są osoby, które nas demotywują. Wiem o tym, że czasami coś nie wyjdzie. Wiem też o tym, że czasami się boimy, a stres jest silniejszy od nas.

Nigdy nie pozwól, żeby jeden gorszy dzień wpłynął na Twoją przyszłość. Nie pozwól by osoby, które Cie zniechęcają wpłynęły na Twoją samoocenę i Twoje plany. Strach i stres możemy pokonać - bo tylko Ty wiesz ile jesteś wart. Może nie wszystko jesteśmy w stanie zaplanować, ale zawsze możemy dążyć do tego, żeby spełnić marzenia.

"W rzeczywistości nikt nie ma kiepskiego życia, co najwyżej kiepski moment." R. Brett

Co u mnie? Trochę się dzieje. Jakiś czas temu zaczęłam praktyki, więc próbuję się odnaleźć w nowej sytuacji. Zajęcia z osobami dorosłymi, trochę strachu, trochę wątpliwości. Ostatnie 2 tygodnie nauki i wyczekiwane wakacje. Co w tym roku się wydarzy? Ostatnio bardzo dużo rozmyślam, a dokładnie myślę sobie "co by było gdyby?" To chyba najgorsze pytanie bez odpowiedzi, więc chętnie sprzedam mózg z całą zawartością rozkmin!

Kochani! Życzę Wam cudownego, słonecznego i przede wszystkim optymistycznego - następnego tygodnia!

Kto wie, może to właśnie przyszły tydzień, będzie tym tygodniem, który wniesie jakieś zmiany w naszym życiu? Pozdrawiam N.

padholder a kto Ci zadał to pytanie ?
25/05/2020 10:31:24
lovesucks14 Przyjaciółka :)
25/05/2020 10:41:13
padholder pytania w cyklu niewygodnych ;)
25/05/2020 10:49:32
lovesucks14 Myślę, że nie było niewygodne, a raczej dające do myślenia :)
25/05/2020 10:50:10