Photoblog.pl

Załóż konto

Come and stay. 

2013/03/06   

Życie na krawędzi. Cz.27.

« następne   poprzednie »
Życie na krawędzi. Cz.27.

Prooooszę, zróbcie coś, żebym się nie nudziła, no, np. możecie mi pospamować na ASKU :D plis :D

 

 

 

27.

Otworzyłam drzwi, przełykając po chwili ślinę. Zmarszczyłam brwi w zdziwieniu, spoglądając na dwóch, wysokich i napakowanych mężczyzn w czarnych mundurach. Jeden trzymał jakiś notesik w dłoni, obaj badali mnie wzrokiem od dołu do góry, po chwili skupiając się na moich rozbieganych tęczówkach. Nabrałam ostro powietrza w płuca. Co tu u licha robi policja? Czułam, jak moje serce łomocze jeszcze mocniej, sprawiając, że pod wpływem stuków, moja koszulka unosiła się i opadała, na klatkę piersiową.

- W czym mogę pomóc?- spytałam przymilnym, lecz drżącym tonem, lustrując policjantów wzrokiem.

- Przychodzimy w sprawie gwałtu.- zaczął jeden z nich, patrząc na mnie uważnie.- Odebraliśmy z komendy informację o zgłoszeniu, dlatego przyjechaliśmy. Chcielibyśmy zadać ci parę pytań.

Zszokowana, obejrzałam się za siebie, spoglądając na Denisa, który stał nieopodal. Patrzył łagodnie, normalnie, jakby to było jego sprawką, że oni się tutaj pojawili. Wcale nie chciałam z nimi rozmawiać, nie miałam na to najmniejszej ochoty. Nie wiedziałam, co mam im powiedzieć, nie chciałam wpuszczać ich do domu.

- Są rodzice?- spytał wysoki brunet, zaglądając przez otwarte drzwi do środka. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że nie odezwałam się do nich ani słowem. Pokręciłam przecząco głową.

- Nie ma ich. Zresztą, to chyba jakaś pomyłka. Może ktoś pomylił się przy podawaniu adresu?- spojrzałam na nich, lustrując ich oczy swoim wzrokiem. Przełknęłam z trudem ślinę, zastanawiając się, czy będą nalegali na to, bym ich wpuściła i z nimi porozmawiała.

- Pewna jesteś?- spytał jeden z nich, a mój wzrok mimowolnie podążył w kierunku jego oczu. Kiwnęłam głową, zaciskając dłoń na klamce.

- Pewna, w stu procentach.

Policjanci popatrzyli po sobie. Chyba wyczuwali, że coś było nie tak, jednak spojrzeli tylko na mnie rzucając okiem na Denisa, stojącego nieopodal.

- No dobrze. Gdyby coś było nie tak... proszę dzwonić.

- Oczywiście.- kiwnęłam głową i uśmiechnęłam się subtelnie, zamykając za chwilę za nimi drzwi. Odczekałam parę minut, aż odeszli, by nie słyszeli, jak krzyczę. Bo miałam ochotę się po prostu wydrzeć, nawet jeśli miałabym to zrobić na Denisie.

- Co to było?- warknęłam przez zaciśnięte zęby, odgarniając dłońmi włosy z twarzy, po czym weszłam do salonu i spojrzałam znacząco na Denisa. Westchnęłam głośno, a Denis jedynie ułożył dłonie na moich ramionach spoglądając na mnie zdziwionym wzrokiem.

- Dlaczego z nimi nie porozmawiałaś?- spytał, spoglądając na mnie łagodnie. Uniosłam brwi ku górze, strącając jego dłonie ze swoich ramion.

- Dlaczego? A po co miałam to robić? Żeby mieć jeszcze bardziej przejebane?- pokręciłam z niedowierzaniem głową.- Po jaką cholerę w ogóle ich tutaj ściągałeś? Może wypadało mnie zapytać, czy chcę z nimi rozmawiać? Czy chcę zgłosić ten pieprzony gwałt? Nie, nie chcę!- krzyknęłam, zaciskając zęby. Patrzyłam na niego zimnym wzrokiem. Westchnęłam po chwili. On po prostu nie rozumiał. Nie rozumiał mnie do końca. Przełknęłam z trudem ślinę, podchodząc bliżej i przytulając go.

- Przepraszam, nie powinnam na Ciebie krzyczeć. Zdenerwowałam się, ja nie chcę składać doniesienia. Boję się.- szepnęłam. Wplótł dłoń w moje włosy, opuszkami palców gładząc moją głowę.

- Byłabyś bezpieczna. Nie musisz się niczego bać.- odszepnął, wtulając mnie w siebie mocniej.

- Nie chcę, rozumiesz?

- No już dobrze.- westchnął ciężko.

- No i fajnie.- powiedziałam, odchylając głowę i spoglądając mu w oczy. Uśmiechnęłam się delikatnie, gdy przyłożył dłoń do mojego policzka, spoglądając na mnie zatroskanym wzrokiem.

- A co jeśli będziesz w ciąży?- spytał. Mój uśmiech momentalnie zniknął, a oczy się zaszkliły. Zacisnęłam mocno zęby, przełykając z trudem ślinę. O tym nie pomyślałam...

6 komentarzy
divergeent  - 09/03/2013 12:35:59
aw piekne ! :D
xxkarinaxx - 06/03/2013 18:28:32
super
Kiedy bedzie kolejna część ?
lovelystories - 06/03/2013 19:34:23
dzisiaj już raczej nie, bo musze sie uczyć, więc pewnie jutro

wiola180398  - 06/03/2013 18:52:41
Boskiee < 333
layercake  - 06/03/2013 17:29:29 z telefonu komórkowego
podoba mi sie :D
smallangel1  - 06/03/2013 16:57:37
Świetne:)

Najnowsze wpisy

Uwaga, nie będę się powtarzać Wpis wideo

15/03/2013 18:00:09

Życie na krawędzi. Cz.28.

10/03/2013 11:18:32

Uwaga! :)

08/03/2013 21:27:39

Życie na krawędzi. Cz.27.

06/03/2013 16:54:03

Życie na krawędzi. Cz.26.

06/03/2013 14:41:49

Życie na krawędzi. Cz.25.

04/03/2013 21:00:00

Życie na krawędzi. Cz.24.

03/03/2013 12:57:53

Życie na krawędzi. Cz.23.

02/03/2013 22:07:29

Wszystkie wpisy