photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 2 KWIETNIA 2024

marezky

 

 

 

- Dlaczego nie chcesz wrócić do siebie? - powiedział.

- Nie mogę przecież wrócić w rozdartej sukience - powiedziała. - A nie znam tu nikogo.

- A ten gość z którym byłaś na plaży?

- Nie pamiętam - powiedziała.- Zdaje się, że byłam trochę zalana.

- Mnie się też tak zdaje - powiedział.- Ja wiem, że ty nie możesz wrócić do swojego hotelu. Cała różnica między nami polega właśnie na tym, że ja

do swojego hotelu mogę wrócić nawet nago i z miotłą w tyłku, tylko że ja nie zostawiłem tam swojej forsy, bo jej nigdy nie miałem.

- Spełnisz dobry uczynek - powiedziała.- To dużo znaczy wierz mi. Nie byłeś nigdy w harcerstwie? Nie przeprowadzałeś ślepych staruszek przez jezdnię?

- Powiem ci coś - rzekł mężczyzna.- To wcale nieprawda, że z człowiekiem trzeba zjeść beczkę soli, aby go poznać. To jest taka sama złuda jak mądrość starców

i jak to, że człowiek zmienia się co ileś tam lat. Bo na prawdę to wszystko wie się o drugim człowieku od razu, zaraz od pierwszej chwili, od pierwszego słowa.

Tak jest naprawdę, ale ludzie przestali wierzyć samym sobie i swoim duszom. I może to właśnie jest najgorsze na świecie. Bo dzisiaj nikt nie jest na tyle silny, żeby móc

uwierzyć sobie. I może to właśnie jest najgorsze.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika locomotiv.