Photoblog.pl

Załóż konto

we were born to die. 

2013/08/05   

pamparam

« następne   poprzednie »
pamparam

Nie było mnie dawno i za często też nie będę. Mogę szczerze powiedzieć, że wiele się zmieniło. Ludzie przychodzili i odchodzili, kłótni sporo, nierozwiązanych problemów sporo. Lecz to znowu mnie naszło. To myślenie. Ciągłe rozmyślanie nad pewnymi sprawami.. Nie daje mi to kompletnie spokoju. Nie wierzę, że to piszę, ale czy w teraz, w moim życiu coś zaczęło się układać? Chodzi o taką małą iskierkę nadzieji, czy to prawda? Nie potrafię zrozumieć wielu rzeczy, a wam się tego nie będzie chciało czytać, także mogę pisać wszystko. Ciąglę męczy mnie pytanie: Czy potrafię kogoś kochać? Czy byłam kiedykolwiek zakochana? Nie wiem. Nie potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie. Czasami mam wrażenie, że jestem jedyną osobą na całym świecie, która nie potrafii obdarzyć nikogo uczuciem. Czy ja robię coś źle, a może nie zauważam pewnych symptomów, że się tak wyrażę. Wszystko kłębi się w mojej głowie i czuję, że nikt, na prawdę nikt nie będzie potrafił mnie zroumieć, co tak na prawdę czuję, co się kryje w tej głupiutkiej głowie Liz...

Jestem samtona, zamknięta we własnym świecie, z własnymi przekonaniami, nie ufam nikomu, ciągle tylko kieruję się uprzedzeniami, ale co tak na prawdę ludzie mogą wiedzieć o innych? Czy warto wierzyć we wszystko? Ludzie się mylą, nie zawsze, ale nawet częściej niż to sobie potrafimy wyobrazić. Nie jestem silną osobą, chociaż niektórzy mogą tak uważać, pod tą maską szczęśliwej i silnej dziewczyny kryje się słaba, mała dziewczynka, nie potrafiąca poradzić sobie z najmniejszym problemem. Nikt mnie tak na prawdę nie zna, nikt nie wiem jaka jestem. Czemu? Bo chyba boję się pokazać siebie, tą prawdziwą siebie. Jeżeli ktoś dogłebniej mnie pozna, ja uciekam, boję się. Od razu w głowie wyobrażam sobie jak to dalej będzie, nawet nie próbując. Ucieczka dla mnie jest najlepszym rozwiązaniem, a powinnam czasem zaryzykować i nie patrzeć co pomyślą inni. Ale ja się boję, boję się braku akceptacji. W dzisiejszych czasach ludzie są okrutni. Nie wiem dlaczego. Jest to okropna rzeczywistość XXI wieku. Ja sobie nie radzę sama ze sobą. Czy będę kiedykolwiek szczęśliwa? Chciałabym mieć zapewnienie, że tak... Nie mam pewności.

 

Nie oceniajcie mnie, proszę.

                                             xoxo, Liz.

Brak komentarzy
Info

Użytkownik lizalke
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.

Najnowsze wpisy

pamparam