Photoblog.pl

Załóż konto

my Life , my thoughts. 

2022/11/29   

 

« następne   poprzednie »

 Wtorek , 

Sprawdziłam dwa razy czy aby na pewno podałam poprawny dzień, czas tak szybko płynie i kolejny dzień za dniem mija tak szybko że nawet nie wiem kiedy . W jednej i drugiej pracy jest bizi , byłam na tyle rozważna że zachowałam sobie niektóre popołudnia dla siebie , tak jak to , gdzie po pracy miałam kilka rzeczy do załatwienia i teraz mam czas dla siebie , chciałam trochę poczytać , ale już prawie dwudziesta & Dziś kupiłam już ostatnie <chyba> prezenty , w tym roku tylko dla Daniela rodziców , siostry , dla niego i dla mojej mamy , zaczyna się fajny świąteczny , ciepły w sercach a na zewnątrz mroźny czas , siedzenie pod kocykiem przy herbatce , która smakuje najlepiej właśnie w tym sezonie :))))) 

Wczoraj cały dzień spędziłam z Daniela mamą , najpierw robiłyśmy jej włosy , potem zakupy świąteczne i na koniec późny lunch , prezenty mojej  mamy wyślę w paczce razem z ubraniami które mają trafić do ośrodka dla bezdomnych , bardzo fajnie że ktoś jeszcze będzie miał z nich użytek . a przy okazji posprzątam szafki bo już trochę zrobił się bałagan znów , czuje się jakbym musiała wymienić prawie całą swoją garderobę , ale nie , jeszcze nie , teraz bardziej pilnuje swoich wydatków , teraz więcej będę się dokładać do domowego budżetu , ostatnio mieliśmy z Dańciem rozmowę o finansach , chyba oboje nie za bardzo czujemy się komfortowo rozmawiając o tym , jemu było niezręcznie , odebrał inaczej moją reakcję , której ja nawet nie nazwałabym reakcją , bo byłam zaskoczona trochę na początku , ale oczywiście chcę dzielić się bardziej sprawiedliwie , także usiadłam i spisałam wszystko , trochę sama siebie zadziwiłam ile wydaje na samą siebie pieniędzy , chociaż tak to tylko wyglądało w listopadzie , ale kilka rzeczy które sobie kupiłam oddałam ,także to się nie liczy , a są rzeczy które chciałabym robić regularnie , tak jak raz w miesiącu paznokcie , raz w miesiącu lub minimum trzy tygodnie masaż , raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie zajęcia jogi , raz w tygodniu basen , ale te dwa ostatnie to chyba zacznę od przyszłego roku jak już będziemy bardziej oswojeni z Daniela zmianami , bo nie chciałabym zostawiać maluszka samego w domu .

Wracając do świąt , to chciałabym napisać list do mojej mamy , w którym po prostu podziękuje jej za największy dar jaki od niej dostałam - życie , żeby dać jej znać że wiem że robiła dla nas wszystko co mogła , żebyśmy mieli jak najlepiej , że zdaje sobie sprawę z tego że jej samej nie było łatwo i że wydaje mi się że każde z nas w głębi serca kocha się nawzajem i nikt nie ma jej nic za złe pomimo tego co robią i mówią , że pomimo tego że są tematy o których nie rozmawiamy i słowa które ciężko przechodzą przez gardło , to dziękuję i kocham Cię i chcę dla Ciebie jak najlepiej . Dziękuje za życie dzięki któremu potrafię cieszyć się z małych rzeczy i je doceniać , dziękuje za życie dzięki któremu wiem jak chce i jak nie chce żyć , dziękuje za życie dzięki któremu jestem zaradna. Dziękuje za to że zawsze pozwalałaś mi podejować własne decyzje. 

Mam nadzieje że jesteś ze mnie dumna i że wzruszyłaś się czytając to tak jak ja wzruszyłam się to pisząc



Coś w tym stylu tylko dodam jeszcze chyba kilka wydarzeń z życia może które przywołają  moje fajne, ciepłe wspomnienia . Czuje w serduszki żeby to zrobić , myślę że jej też może to przynieść ogromną ulgę albo może ciepło na sercu, tak jak mi kiedy o tym myślę. może nawet bym ją przytuliła gdyby była teraz w zasięgu moich rąk ale pewnie byłaby na tyle niezręczna że bym tego nie zrobiła.. hmmm , myślimy o ślubie prawdopodobnie w przyszłym roku jednak w Grecji lub Cypr ze względu na to że Bali jest bardzo daleko i taka podróż to spory wydatek , myślę jeszcze że Włochy a dokładniej okolice positano byłyby super na ślub , nie drogie , dość blisko a będą fajne wspomnienia 

 

Myślę że pomimo tej bieganiny i dużej ilości bodźców z zewnątrz zrobiłam mały krok do przodu w swoim rozwoju , staram się zauważyć i zaakceptować jak inni ludzie dookoła mnie funkcjonują , nie zawsze i nie wszyscy mówią sobie dzień dobry co nie znaczy że chcą jakby pokazać brak szacunku , czasem jest to dla tego że po prostu nie mają ze sobą na co dzień kontaktu np w pracy , lub mają gorszy dzień lub po prostu wszystko jest okej pomiędzy osobami z mojej pracy np a nie powiedzenie dzień dobry nie oznacza focha , czasem niektórzy po prostu się do siebie uśmiechają nie mówiąc nic a czasem bez dzień dobry zaczynają ze sobą rozmawiać . Każdy inaczej został wychowany i każdy na swoją kulturę , ale nie każda jest taka jak ja byłam nauczona , dlatego na brak przywitania się zaraz myślałam sobie że ktoś mnie olewa , nie lubi lub ma jakiś problem ze mną lub jest zdenerwowany , a wcale tak nie jest , z resztą nawet gdyby było czy powinnam się tym przejmować ? nie mam na to wpływu jak inni się zachowują czy mnie postrzegają czy nawet to czy mnie lubią . Za to mam wpły jak to odbieram , to że ktoś się np ze mną nie przywita nie świadczy niczego o mnie , ja jestem taka sama jak przed tym czy po tym czy ktoś mi powiedział dzień dobry czy nie , to tyczy się także innych aspektów życia i życiowych sytuacji.

 

Brak komentarzy
Info

Użytkownik littleannieee
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.

Najnowsze wpisy

Wpis littleannieee

 

Wpis littleannieee

 

Wpis littleannieee

 

Wpis littleannieee

 

Wpis littleannieee

 

Wpis littleannieee

 

Wpis littleannieee

 

Wpis littleannieee

 

Wszystkie wpisy