Photoblog.pl

Załóż konto

my Life , my thoughts. 

2022/05/14   

 

« następne   poprzednie »

 Part II

 

Oczywiście zanim przeszłam do opisywania książki ze zdjęcia skończyło się miejsce w poprzedniej notatce , troszkę się rozpisałam o innych ksiązkach nwaziązując jakby troche do tej , niestety została ona w Polsce i nie mogę zerknąć do środka gdzie te cztery umowy były wyszczegulnione , ale oczywiście mogłabym to wygooglować , w każdym razie postaram się zawalczyć z moją sklerozą i sobie przypomnieć ,  jak sama nazwa wskazuje mówi nam o 4 umowach jakie powinniśmy ze sobą zawrzeć po to , aby żyło nam się lepiej 

Jedną z umów chyba ostatnią było żeby nie brać niczego do siebie  , brzmi prosto prawda ? Mogę sobie przypomnieć tak dużo sytuacji w których jednak biorę do siebie wszystko że nie starczyło by mi miejsca ani w tej ani w dziesięciu kolejnych wpisach , nawet nie muszę się długo zastanawiać nad przykładem z wczoraj (oczywiście na takim etapie w którym jestem teraz wiem że będę szukać potwierdzeń i negatywów - dlatego żeby bardziej się przekonać ze pójście na swoje to będzie najlepsze rozwiązanie i bede szukać rzeczy które przekonają mnie że nie pasuje do tego salonu , świadomie czy podświadomie , niektóre z nich mogą być też znakami od Universe , które popchną mnie ku mojej decyzji , tak też po prostu już mam i to jest też kolejny sen z którego próbuje się obudzić , bo tak na prawdę nie powinnam czekać / szukać albo oczekiwać na znai które mnie przekonają , lub zwracać uwage na zachowania innych ludzi , co powinno być moją motywacją do działania to moje własne pragnienia/ marzenia , moja wizja)

Więc przychodzę wczoraj do salonu ,dzień wcześniej wróciłam z Pl -oczywiście zaczęły się pojawiać myśli typu , Iwonie może nie podobać się to że nie przyjde jeszcze te dwa dni do pracy , ale uznałam że tak będzie dla mnie dobrze , że pozałatwiam sobie jeszcze jakieś swoje sprawy i TO JEST TYLKO I WYŁĄCZNIE MOJA SPRAWA kiedy pracuje a kiedy nie , więc nastawiłam się dobrze aczkolwiek gdzieś tam to uczucie chyba obawy przed oceną jeszcze gdzieś pobrzmiewało . No więc wchodzę do salonu a tam na fotelu u Iwony moja klientka , która zawsze była zadowolona , uśmiechnięta , zagadywała , zawsze rozmawiałysmy całą wizytę i nagadać sie nie mogłyśmy , oczywiście było bardzo niezręcznie , troche na początku się zdenerwowałam , ale drugie w kolejce ustawiały się myśli 

*na pewno coś zjebałaś 

*pewnie przyszła na poprawkę , coś na pewno jej się nie podobało 

*czy na pewno powinnaś otworzyć salon ? jesteś na to za głupia i za mało doświadczona 

*twój plan się nie uda 

przez co jeszcze bardziej nie chciałam tam spędzić ani minuty dłużej ... Zaczęły coś rozmawiać że już nie są zielone , to kolejna fala

*na pewno wybrałaś zły toner

*czy ty wiesz w ogóle co robisz ?

*zaraz się nasłuchasz co źle zrobiłaś i będziesz musiała się tłumaczyć

*jaki z ciebie fryzjer?!?!?!

Ania - klientka - wstała z fotela , przyszły do recepcji i niezręczności ciąg dalszy , sama nie wiedziałam jak się zachować , Iwona chyba też nie , Ania chyba też nie , ale przywitała się i zaczęła mnie przepraszać , że poszła do kogoś innego i że zniszczyła moją wcześniejszą prace , bo nałożyła sobie coś na głowę i wyszły jej zielone , a że ja byłam na urlopie to iwona ją uratowała i że do mnie pisała (i faktycznie pisała 3 maja , na drugi dzień jak byłam w pl) i później gdy sprawa trochę się wyjaśniła , Ania zapewniła mnie ze za jakiś czas umówi się na strzyżenie bla bla bla , zaczęłam troche bardziej trzeźwo myśleć że przecież ten kolor który ja jej robiłam był piękny , poza tym zrobiony jakiś conajmniej miesiąc, (dwa lub trzy albo nawet dłużej) temu więc nie było opcji żeby był to efekt mojej pracy , ale pierwsze myśli były negatywne , atakujące a nawet samodestrukcyjne , sama przypisałam dodatkowe znaczenie temu co widziałam 

Pracuje nad tym z Anią i pracowałam nad tym z Zuzą i to już jest ogromny sukces wrócić do danej sytuacji , przypomnieć sobie szczegóły i nazwać emocje 

To co widać na górze to (w terapii behawioralnej) pętla myśli nawykowych , jest jakiś bodziec , poawia się pierwsza myśl i nakręca się już cała lawina negatywnych myśli / wewnętrzny krytyk powodując efekt kuli śnieżnej 

Przec co wywołało to u mnie spadek pewności siebie , spadek wartości , ból , zawód , smutek ....

 

Najważniejsze to :

*Dawać sobie przestrzeń na niedoskonałości / błędy

*Odróżniać fakt od przekoanania czyli co faktycznie się dzieje a co jeszcze dopisujemy sobie do danej sytuacji 

 

 Cztery umowy :

1. Szanuj swoje słowo (.... " występujesz przeciwko sobie ilekroś się za coś krytykujesz lub obwiniasz...")

2. Nie bierz niczego do siebie

3.Nie zakładaj niczego z góry

4.Rob wszystko najlepiej jak potrafisz 

 

W wyżej opisanej sytuacji postąpiłam niezgodnie z trzema pierwszymi umowami , co do czwartej ? hmm wtedy zrobiłam mojej klientce najlepiej jak potrafiłam i w sumie zareagowałam na daną sytuacje najlepiej jak potrafiłam , nie sprawiając nikomu przykrości , ze zdrowym podejściem , uspokajając Anię że nic się nie stało i że jest w dobrych rękach ....

muszę sobie gdzieś na widoku zapisać te umowy i codzinnie powtarzać i przede wszystkim wcielać w życie ..

Zajrzałam do emaila bo brakowało mi słowa z kart pracy jakie dostałam od Ani i zauważyłam zadanie , którego dotąd nie potrafiłam wypełnić , może nie miałam odpowiedniego przykładu , aż do dziś , opiszę tam ten przykład który opisałam wyżej , bo myślę że wystarczająco dużo szczegółów i emocji zapamiętalam ..

pierwszym krokiem jest uzupełnienie tabelki , opis myśli i obrazów , sytuacji kolejnym krokiem jest wypisanie  emocji , odczuć , fizycznych lub cielesnych doznań poźniej zachowania , automatyczna reakcja 

i kolejne tabelki to wszystko co wcześniej ale alternatywne spojrzenie , zaobserwowanie co wywołało naszą reakcję 

zastanowienie jak mogę sobie z tym poradzić w bardziej pomocny sposób 

i kolejno alternatywne uczucia i zachwania , które pomogą nam się uspokoić i inaczej spojrzeć na całą sytuację ... 

 

Na koniec dodam że bardzo się cieszę że byłam w pl że spotkałam się z moimi przyjaciołmi i miło jest wiedzieć że mogę liczyć na nich i na ich pomoc i słowa wsparcia , na prawdę miło będę to wspominać , 

po powrocie znów napomknęłam Danielowi o lokalu i salonie i treningu jaki chce zrobić i ciesze się bard

Brak komentarzy
Info

Użytkownik littleannieee
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.

Najnowsze wpisy

Wpis littleannieee

 

Wpis littleannieee

 

Wpis littleannieee

 

Wpis littleannieee

 

Wpis littleannieee

 

Wpis littleannieee

 

Wpis littleannieee

 

Wpis littleannieee

 

Wszystkie wpisy