photoblog.pl
Załóż konto

Mam poważny kryzys, który sprawia, że głowa mi się nie wyłącza. Nie przespałam nocy, trochę ją przepłakałam... Będę żyć za kilka dni. Ale co wtedy na ten temat będę myśleć? 

 

--

 

Są dni, kiedy naprawdę nie znoszę być mną. 

A potem dzieje się coś, dzięki czemu wierzę, że jednak po coś jestem. Na przykład po to, by być głównym człowiekiem Wiedźmy, które ogląda ze mną seriale, śpi obok mnie, barankuje mi w twarz i paca łapką, żeby dać jej przysmaka. 

Albo po to, żeby jednoczyć znów moje rodzeństwo, które uparcie kłóci się o głupstwa jak w czasach, gdy mieliśmy naście lat. 

Albo po to, żeby powiedzieć dziś P., że jej były to kawał uja. 

Albo po to, żeby wysłać Spellsingerowi frogo mema. 

No i po to, żeby znienacka pójść z M. na drzemkę, bo czasem tylko tego nam trzeba.

 

No po coś jestem. 

Ale ostatnio zdecydowanie brakuje mi tego, żeby ktoś się zainteresował mną dla odmiany. 

Dodane 11 godz. temu ze strony mobilnej
39
Info

Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika lilina.