Photoblog.pl

Załóż konto

stworzonko.

Kategoria:
nature
Dodane 12 SIERPNIA 2019 , exif
Wyświetleń: 56

 

 

siema! dzisiaj motylek, bo nie samym dzieckiem człowiek żyje (dobra, dobra żyje, ale próbuję się z tym kryć xD). co u mnie? no dzieciątko all the time x.x serio. ostatnie dni praktycznie nie schodzi mi z rąk... a spowodowane jest to tym, że tej młodej pannie dziąsła już zaczynają doskwierać. czy ona serio wszystko musi szybciej, mocniej, głośniej? serio odpuściła by czasami... ale miało być nie dziećkowo. więc zamówiłam kyciemu karmę (ciekawe czy mu posamkuje?). musimy też w końcu uderzyć z nim do weta. może w piątek? we will see. ei kurde. przecież kyci to też dziecko nasze... no jo xD a właśnie! byłam biegać wczoraj i... dziś jestem już zakwaszona :'D porażka. ale muszę cisnąć, bo jak wczoraj nie mogłam się wbić w moje spodenki do biegania (które przed ciążą były luźne) to stwierdziłam, że tak być nie będzie i trzeba zapierdalać. sama sobie niestety jestem winna, bo końcówka ciąży to było zajadanie się słodyczami... cóż- mądry człowiek po szkodzie, ale wtedy to było silniejsze ode mnie :D także póki trochę się nie rozkręcę, planuję aktywność co drugi dzień (bo musi mi siły wystarczyć na tańczenie po domu z 6-cio kg gówniakiem). także jutro wieczorem jak młoda zaśnie (bo tylko wtedy mogę na spokojnie coś robić) wsiadam na rower i tak z 20 km pasowałoby wykręcić... i to by było tyle w temacie. myk!