Photoblog.pl

Załóż konto

 

2012/05/27   

 

« następne   poprzednie »

 

No dzisiejszy dzień zaliczam do najbardziej udanych.

Wpadli do mnie niezapowiedzianie chłopaki z Belgii, i już od samego rana biegaliśmy od bidronkorzyca do orzyca :) wiedzą tylko wtajemniczeni o co chodzi. Z miejsca ruszyliśmy na mościska, a wróciliśmy grubo po południu. 

Miód smakował wspaniale, a na dodatek wyciągneli jeszcze fajkę wodną. No tak skoro to Trebor i Zibo to się mogłem tego spodziewać.

Całość doprawiliśmy jeszcze nutką pikantnych chipsów. Następnie obraliśmy kierunek na festyn ale... wyskoczyliśmy na bilarda i piwo. No do 22 dotrwaliśmy.

Jednak wraz było nam  mało. To jeszcze na działkę do znajomego żeby kilka ubotów zaliczyć ;P No i wreszcie północ. Się dowiedzieliśmy że chata u jeszcze innego wolna i znów świętowanie przenieśliśmy. Jednak ja nie dotrwałem. O 6 pobudka bo wyjeżdżam na wieś. No to trzeba wracać. 

Dzień udał się świetnie. A zostaje jeszcze poniedziałek :) Bo chłopaki wyjeżdżają we wtorek. Więc jedziemy na Zbójno i mam nadzieję, że Trebor i Kankros załatwią parę dziewczyn. To by się szykowała niezła balanga :D

Chwila szalonej zabawy jeszcze mi nie zaszkodziła.

 

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika laskaris.

Najnowsze wpisy

Rozum

 

Wpis laskaris

 

Wpis laskaris

 

Piekło - Niebo

 

Wpis laskaris

 

Wpis laskaris

 

Wpis laskaris

 

Wpis laskaris

 

Wszystkie wpisy