Photoblog.pl

Załóż konto

PROJEKT 365 DNI Z FOTOGRAFIĄ 2! 
zapisz

KloszART

Dodane 19 KWIETNIA 2021
Wyświetleń: 67

Dzień 457.

 

Z Tofikiem dzieje się coś złego. Od 3 dni męczy go biegunka i ściąga nas w nocy z łóżka żeby się załatwić. Nie wiemy co mu dolega. Zapisaliśmy się na wizytę do weterynarza. Z objawów, które podaliśmy przez telefon, Pani zasugerowała, że możemy mieć do czynienie z zapaleniem trzustki. Brzmi groźnie. Po pracy jedziemy do weterynarza gdzie wykonają mu badanie krwi i prawdopodobnie podepną psa pod kroplówkę ;(. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego cało. Nic więcej nie mogę powiedzieć, bo nic więcej nie wiem. Dopiszę coś więcej jak wrócimy od Veta.

 

No i byliśmy. Tragiczna wizyta. Znaczy bardzo traumatyczna. Samo pobieranie krwi było wyzwanie dla Tofika, a co dopiero to co się stało później. Generalnie przyszliśmy z 3 sprawami: badanie krwi z powodu biegunki i wymiotów, krwawiąca łapa (prawdopodobnie dalej coś w niej siedzi) i suche uszy. No to tak jak pisałem pobieranie krwi poszło ciężko ale się udało. Z wyników dostaliśmy informację, że Tofik ma niedoczynność tarczycy w związku z czym zostały przypisane mu konkretne leki na 2-3 tygodnie. Po tym czasie mamy znowu stawić się na badanie żeby sprawdzić czy coś się zmieniło. Łapa. No to to była tragedia. Mnie już bolało jak Pani Weterynarz złapała go za łapę i zaczęła ściskać żeby zobaczyć co tam się dzieje. Zmroziło mnie w momencie gdy zaczęła grzebać Tofikowi szczypcami w ranie w poszukiwaniu ciała obcego i tego czy jest tam jakaś jama. Jezu jak on się wyrywał. Serce mi pęka gdy myślę o tym, że musiałem go przytrzymywać. Był przerażony. Nie chcę o tym myśleć. Po 5 próbach i grzebaniu na żywca w łapie, łapa została spryskana antybiotykiem, a Tofik został kloszardem ;D. Wygląda jak chodzą lampa co jest dość zabawne ;D. O wszystko się obija jak chodzi i jest strasznie niezdarny ;). Ale to w pełni zrozumiałe. No jest to zabawne i bardzo smutne w jednym. A domykając temat, na uszy dostał tabletki przeciw pasożytom skórnym i zobaczymy za 3 miesiące jak to będzie.

 

Całość przerażającej wizyty... 527 zł i koszmary senne. Nieźle.

 

Mamy nadzieję, że Tofinaldo szybko wróci do siebie i łapa zagoi się bez większych problemów, bo prawdopodobnie nie mogła się zagoić ponieważ ciągle ją wylizywał i uniemożliwiał zagojenie się. Bardzo chcemy wierzyć, że po tej upiornej wizycie będzie już tylko lepiej. I tyle.

 

DO JUTRA!