Photoblog.pl

Załóż konto

PROJEKT 365 DNI Z FOTOGRAFIĄ 2! 
zapisz

Kurczak warzywa i patyk

Dodane 12 STYCZNIA 2021 ze strony mobilnej , exif
Wyświetleń: 66

Zapraszam na mojego instagrama: www.instagram.com/kuba_z_aparatem/

Dzień 363.

 

Dzisiaj na kolację Ola zaserwowała mi smak lata ;). Szaszłyki robione  w piekarniku ;D. Nie spodziewałem się, że wyjdą takie dobre! Nim się obejrzeliśmy, na talerzu został ostatni patyk z dodatkami. A po chwili zniknął ^^

 

Teraz smacznie najedzony siedzę i patrzę jak dzień zmierza ku końcowi. Za kilka minut zacznie się kolejny dzień i będzie to przedostatni dzień projektu 365. Nie mogę przestać o tym myśleć ;). Czuję się jakbym czekał na urodziny ;D. No i w sumie tak właśnie jest, bo minie okrągły rok ;). Pierwsze urodziny bloga ;D. No ale dobra, jeszcze jest kilka dni więc postaram się zająć głowę czymś innym. Mam co robić ;). Tylko zamiast skupić się na obrabianiu zdjęć to zabrałem się za składanie krótkiego filmiku z ostatniego wyjazdu z rodzicami. Jak na kilka losowych ujęć to powiem, że składa się go całkiem przyjemnie ^^. Nie jest to żadne dzieło, ani dobry materiał ale jest cokolwiek ;D. W końcu zebrałem się do kręcenia! Sukces! Zajęło mi to bardzo dużo czasu i gdyby nie Ola, która zaproponowała nagrywanie na szlaku, to zajęłoby jeszcze więcej. Wielkie dzięki ;*. W sumie dobrze się bawiłem podczas nagrywania i bawię się równie dobrze w trakcie montażu. Co jak co ale o wiele bardziej wolę przycinać nagrania i składać je pod muzykę niż powolne retuszowanie zdjęć. Może dlatego, że dawno tego nie robiłem. Sprawia mi to tyle frajdy, że gdy skończyłem wstępny montaż to była już 3 w nocy. I co ciekawe, mimo tak późnej pory szło mi całkiem nieźle ;). Chyba lubię pracować w nocy. Zostaję sam na sam z filmem czy zdjęciami i działam. Minusem takiego rozwiązania jest to, że w ciągu dnia jestem niewyspany. Nie jakoś bardzo ale jednak. Mimo to podobało mi się ;). Szedłem spać z myślą, że zrobiłem coś kreatywnego i było mi z tym dobrze ;). Chyba zacznę poświęcać jeden albo dwa wieczory w tygodniu na nocną pracę ;). Nie mówię, żeby całkowicie rezygnować ze spania, ale tak posiedzieć godzinkę dłużej albo dwie? Może to się sprawdzi ^^

 

Tylko muszę wziąć poprawkę na to, że w końcu będę musiał odespać stracone godziny i następnego dnia położyć się na czas. W trakcie pisania przyszedł nowy dzień a ja czuję się jak zombie. Palce same biegną po klawiaturze, a głowa walczy z grawitacją żeby nie odbić spacji na czole ;D. Passss. Przyszła pora na mnie ;). Dobranoc i

 

DO JUTRA!