Photoblog.pl

Załóż konto

PROJEKT 365 DNI Z FOTOGRAFIĄ 2! 
zapisz

Dracena

Dodane 30 PAźDZIERNIKA 2020 , exif
Wyświetleń: 90

Zapraszam na mojego instagrama: www.instagram.com/kuba_z_aparatem/

Dzień 289.

 

Wymazy wymazy. Mieliśmy dzisiaj wymazy na koronę. I nie jest to nic przyjemnego.

 

Zacznijmy od tego, że wstaliśmy o 8.00 żeby zapakować się w samochód i pojechać do stacji punktu popierania wymazów z samochodów. Pojechaliśmy na ulicę Ziębicką i ustawiliśmy się w długim sznurku samochodów. Czekaliśmy 2 h przesuwając się o 6 samochodów naprzód. Można było mieć wrażenie, że stanęło się w złej kolejce, która przesuwa się do przodu tylko i wyłącznie dlatego, że osoby przed nami rezygnują z dalszego czekania. Po tych dwóch godzinach zauważyliśmy, że pewien pan w pomarańczowej kamizelce idzie wzdłuż rzędu samochodów i puka w szyby. Doszedł i do nas. I co? Dowiedzieliśmy się, że tego dnia nie ma szans żeby z tego miejsca zostać przebadanym. Dwie godziny jak krew w piach. I co teraz. Ryzykować i czekać kolejne dwie godziny, bo może się uda? Zdecydowaliśmy pojechać w inne miejsce, na Borowską. Tylko, że tam trzeba stać w kolejce. Trudno. Pojechaliśmy. I co? Mała kolejka. Szybka obsługa. No zdecydowanie polecam jechać na Borowską! Co prawda trzeba stać z innymi, ale jednak jest szybko. Wypełniliśmy dwa dokumenty z danymi i poszliśmy na wymaz. To był mój pierwszy raz.

 

Siadam na krześle, ściągam maseczkę, otwieram usta.

A gościu patrzy się jak na debila.

No co jest?

"Proszę zakryć usta".

 Co? To jak ten wymaz? Zasłoniłem usta dłonią.

 "Maseczką..."- westchnął rozczarowany.

Zacząłem się śmiać z własnej głupoty ;D. Kazał odchylić mi głowę i włożył długi patyk do nosa.

 AŁAAAA! Jak to zabolało!

"Nie marszczymy nosa".

Ugh... zacisnąłem zęby i czekam na koniec.

 

Skończył.

Podał mi fiolkę z patyczkiem a ja czuję jak strumieniem zaczyna lać się krew z nosa. Zdążyłem tylko docisnąć maseczkę do dziurki. Gdy oddałem fiolkę przy stanowisku i wyszedłem na dwór, odciągnąłem dłoń od maseczki. Patrzę, a na knykciach ma krew. Czuję jak dalej leci mi z nosa, a na maseczce powiększa się plama krwi. To nie powinno tak wyglądać.

 

Ola miała zrobiony wymaz bez najmniejszego problemu. Natomiast w moim przypadku wyglądało to tragicznie. Na całe szczęście już po wszystkim i teraz czkamy na wyniki wymazu.

 

DO JUTRA!

padholder tu nam będzie dobrze Leonie
01/11/2020 1:01:31
kuba365 Dobry film ^^ Może go dzisiaj obejrzę ;)
01/11/2020 22:14:23