Photoblog.pl

Załóż konto

live your fucking life . 

2017/05/15   

.

« następne   poprzednie »
.

 

 Mój Miły.
Wiesz, bez przer­wy do Ciebie wra­cam. Przychodzę, pat­rzę, mil­czę, od­chodzę. I wiem, te­raz wiem, że już do mnie nie wrócisz. Muszę się tyl­ko nau­czyć Two­jej na zaw­sze już nieobec­ności. Być może przyj­dzie z cza­sem, jak Two­je odejście.
Cho­ciaż na­dal kocham.
Tęsknię.
Myślę.
Minęło ty­le lat, a Ty wciąż wi­sisz mi uśmiech.
Wstydzę się zdradzić, że gdy za­mykam oczy, pot­ra­fię so­bie wyob­ra­zić.
Two­je szczęście.
Mo­ja tęskno­ta no­si Two­je imię.
Na­wet, gdy­byś nie is­tniał, w la­biryn­cie Twoich dłoni znajdę Cię.

 

 

 

For you.

 

 

 

 

 

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika kszyszunia.

Najnowsze wpisy

.

 

Ty.

 

Nic.

 

.

 

Wpis kszyszunia

 

Wpis kszyszunia

 

Wpis kszyszunia

 

Wpis kszyszunia

 

Wszystkie wpisy