Photoblog.pl

Załóż konto

 

2013/10/27   

kiciunia

« następne   poprzednie »
kiciunia

mój kot jest niezaprzeczalnie gruby. z lewej mały z prawej duży. co prawda to zdjęcia które wyolbrzymiają jej olbrzymiość, no ale. 

 

mam taki straszny natłok myśli w głowie i nie umiem zacząć. buddyjskie, filozoficzne i nepalskie dyskusje to teraz to, w czym najlepiej się czuję, uwielbiam to rozważać i mówić o tym i lubię swoje studia naprawdę. i mówię "tak" akcentując "a" i tak bardzo to lubię i tę jesień, poprzestawiane litery na rynku głównym i kamienie pod zbyt cienkimi podeszwami i stos orzechów włoskich, z których tak się cieszyłam i ich nie jem i jutro wezmę aparat i pójdę we wtorek, nie umiem się zdecydować na co. a pomyliłam się, wiem na co pójdę. i obejrzyjcie carrie, naprawdę spoko. i obiecuję sobie jeździć częściej i mniej narzekać, bo takie jest życie i przestać oczekiwać tak dużo i uspokoić się, uspokajam się już i mam parcie na te szkło fotograficzne cholernie, żeby gdzieś pójść i czuję chaos i to jest jednocześnie taki porządek, wiem czego chcę od jutra, nie wiem czego dalej. jestem spokojna o jutro i uczę się oficjalnie hiszpańskiego i chcę kupić przyprawy w katmandu i zastanawiam się do czego je pakują i jak smakuje tandoori i jak to jest widzieć himalaje i czy Paweł mi pozwoli zmienić pokój, ależ byłoby super. i czemu mój kot leży w takiej głupiej pozycji na tym dolnym prawym zdjęciu - to mnie dopiero nurtuje, ostatnio to jej ulubiona pozycja. jakoś mam ochotę więcej mówić, jakoś jestem radośniejsza. jakoś te promienie południowego słońca padające na szeroką białą filiżankę kawy przez otwarte okno dały mi spokój. to takie dobre. i te wzniosłe gadanie i wiatr, kocie futro na ubraniach, podłodze, wszystkim i babeczki i białe pranie. 

 

1. niekrzywdzenie

2. niezabieranie

3. unikanie złej postawy seksualnej

4. niekłamanie

5. nieodurzanie się

// da radę? daję radę. co buddyzm może dać facetowi bez nogi? że mu odrośnie? powoli zaczynam rozumieć. tak sądzę.

oglądam te bilety, codziennie na stronie biletów i patrzę na barcelonę za 128zł i na bergamo za 68zł i tak sobie myślę, że to wszystko jest takie realne a zarazem nie istnieje, jakoś wszystko jest nagle bliżej mojej ręki, mam nadzieję, że to nie minie, czuję taką energię, czuję jakbym pierdoliła straszne głupoty. a kot wcale nie chudnie i nie boi się psa i chce na dwór iść i nie pójdzie i tak się cieszę, że do was jadę i że przyjedziesz i że za tydzień kolejna wycieczka, dalsza this time i nie posłuchałam wykładu, kto daje wykłady w audiobooku do cholery ? tylko uj... 

patrzę na płaszcz rzucony na podłogę i wiem, że wcale nie jestem taka leniwa, że podniosę go jutro rano. buenas noches

3 komentarze
natalkof  - 03/11/2013 20:52:35
No jeszcze cenzurę musiałam wprowadzić na Twój własny tekst!! xD
natalkof  - 03/11/2013 20:52:09
" czuję jakbym pierd...ła straszne głupoty. a kot wcale nie chudnie"-mój ulubiony kawałek....
Ja wiem jak to nazwać-MIŁOŚĆ, Kopciuchu, miłość...
mysliwczyni  - 28/10/2013 12:37:37
natłok liter, a carrie sobie przeczytaj koniecznie! ten kot jaki gruby, no potwór na górnym i dolnym zdjęciu po prawej. zbudowałabym miasteczko z klocków lego, albo zrobiła takie miasteczkowe tło i w tym tle bym mu robiła zdjęcia

Najnowsze wpisy

kiciunia

27/10/2013 23:23:17

ten kot cholerny

06/08/2013 14:01:34

kicia

16/07/2013 10:33:40

#kazimierz

05/03/2013 22:44:37

myślami

02/03/2013 3:13:12

pustka

11/02/2013 15:20:33

once upon a time

09/12/2012 10:32:07

darkness

16/11/2012 20:33:20

Wszystkie wpisy